Mszyce potrafią dokonać niemałego spustoszenia w ogrodzie. Bardzo szybko się namnażają, a kiedy kolonia jest bardzo liczna, przemieszczają się na kolejne rośliny i je niszczą. Latem wysysają z nich soki, a jesienią składają jaja, by powstały nowe pokolenia tych owadów. Aby je usunąć trzeba działać naprawdę szybko. Jak pozbyć się mszyc? Jakie kroki należy podjąć? Do czego przydatna będzie mięta? Sprawdźmy.

Jak rozpoznać mszyce?
Mszyce to małe i drobne owady, które gromadzą się najczęściej pod powierzchnią liścia albo na łodydze rośliny. Mogą być białe i pozbawione skrzydeł, ale przybierają też inne barwy, np. czarną, zieloną, brązową albo żółtą. Jeśli kolonia mszyc jest bardzo liczna, samice mogą wytworzyć skrzydła, by przefrunąć na inną roślinę i tam produkować kolejne pokolenia szkodników. Niekiedy w miejscu ich występowania pojawia się biała wydzielina, tzw. spadź, która jest wykorzystywana przez pszczoły do produkcji miodu.

Pierwsze kroki w pozbyciu się mszyc
Zawsze lepiej jest zapobiegać niż działać radykalnie w pozbyciu się problemu. Szkodniki atakują w pierwszej kolejności rośliny osłabione, dlatego utrzymywanie upraw w dobrej kondycji spowoduje, że będą mniej podatne na mszyce oraz lepiej będą znosić ewentualne pierwsze ataki. Dodatkowo warto utrzymywać swój ogród w porządku i usuwać na bieżąco rosnące chwasty, które mogą je przyciągać. Warto też wiedzieć, że mięta nie jest tolerowana przez te owady, dlatego warto wśród upraw umieścić kilka kęp tej aromatycznej przyprawy, ewentualnie rozłożyć jej gałązki. Można również zasadzić inne rośliny, za którymi nie przepadają: np. anyż, nasturcję, kolendrę, czosnek, szczypiorek czy rzodkiewkę.

Naturalne preparaty zwalczania mszyc

Jeśli mimo zabiegów zapobiegawczych mszyce pojawiły się wśród upraw, warto zastosować sprawdzone metody naturalne, które polegają na stosowaniu oprysków. Do ich stworzenia mogą posłużyć rośliny polne, np. pokrzywa zwyczajna, wrotycz pospolity, krwawnik pospolity, papryka jednoroczna, mięta, rumianek pospolity, mniszek lekarski oraz lulek czarny. Można wykorzystać kwiaty, pąki kwiatowe, pędy oraz liście; posłużą one do zrobienia odwaru, wywaru albo sfermentowanego płynu. Opryski należy przeprowadzać regularnie i pokrywać nimi dokładnie całość zaatakowanych roślin, pamiętając o dwóch stronach liści.

Środki radykalne

Środki chemiczne powinny stanowić ostateczność w domowym ogródku. Ich stosowanie często powoduje zniszczenie nie tylko szkodników, ale i naturalnych sprzymierzeńców. Lepiej nie zabijać gąsieniczników, skorków, chrząszczy, os, pluskwiaków, biedronek oraz ich larw. Wymienione owady żywią się mszycami i ich zwiększona populacja skutecznie może rozprawić się z mszycami. Ponadto decydując się na metody radykalne, warto zaopatrywać się w środki, które dostępne są w sklepach ogrodniczych. Należy uważnie przeczytać zalecenia producenta, co do stosowania i dawkowania preparatów. Jest to konieczne, gdyż w większości przypadków, takie specyfiki nie są obojętne dla ogrodu.

Mszyce w domu

Mszyce nie tylko żerują w ogrodzie, ale mogą zrobić również szkody w domowych roślinach doniczkowych. Najczęściej atakują m.in. fuksję, begonię i anturium, ale nie pogardzą też innymi okazami, które znajdują się w pomieszczeniach. Jeśli roślina nagle zaczęła marnieć i jej liście są poskręcane, należy sprawdzić, czy nie zadomowiła się na niej kolonia owadów. By się ich pozbyć należy od razu odseparować doniczkę, na której znajdują się szkodniki, by nie przeniosły się w inne miejsce. Można również sięgnąć po chemiczne środki, które dostępne są w sklepach ogrodniczych. Jeśli w domu są zwierzęta albo małe dzieci, można spróbować przygotować wywar z cebuli, czosnku, aksamitki lub pokrzywy i spryskiwać, bądź przecierać dokładnie liście. Dodatkowo roślinie pomoże przemywanie liści pod bieżącą wodą; taki zabieg można wykonywać co drugi dzień.

źródło:tipy.interia.pl