Krzysztof Rutkowski jako najpopularniejszy detektyw w Polsce może liczyć na ogromną ilość zleceń. Wiele z nich przynoszą mu duże i szybkie pieniądze, które z chęcią inwestuje w swoje całkiem nieskromne gniazdko pod Łodzią.

Krzysztof Rutkowski kilka lat temu postanowił osiedlić się na stałe w spokojnej okolicy, z dala od wścibskich sąsiadów i udało mu się to. Na łódzkim Romanowie praktycznie na obrzeżach stolicy województwa wybudował całkiem spory dom, bo liczący 500 metrów kwadratowych. Nie tylko to przyprawia o zawrót głowy.

Krzysztof Rutkowski chwali się, że sam zaprojektował wnętrze domu

Styl Rutkowskiego można ująć w kilku zdaniach jako: lubiący przestrzeń i gdzieniegdzie frywolne bibeloty. W ogromnym domu znajduje się równie ogromny salon z kuchnią i jadalnią. Detektyw relaksuje się pływając w przydomowym basenie lub korzystając z jacuzzi w luksusowej łazience. Sprawy prowadzi w przestronnym zacisznym biurze.

– Lubię projektować i ten dom zrobiony jest pod mój pomysł. Zaprojektowałem fotele do salonu, kuchnię. Lubię lekkość, nie lubię dużej liczby przedmiotów. Lubię, jak jest przestrzennie. Niektórzy mówią, że jest zimny i surowy. Ale ja taki właśnie chciałem stworzyć. Nie szukałem tu ciepła, to ja daję ciepło temu domowi. Czuję się tu doskonale – przewrotnie wytłumaczył się dziennikarzom odnośnie pytań, czy nie jest tu za surowo.

Nie da się ukryć, że Rutkowski lubi poszaleć przy projektowaniu. Przy zachowawczym, surowym i prostym stylu nie kryje, że przyciągają go na przykład krzesła inspirowane stylem ludwikowskim. Czerwonymi poduszkami i złotymi zdobieniami charakteryzują się te meble w jego jadalni.

Kuchnia jest dla Rutkowskiego najważniejsza, a wypoczywa na tronach od Cyganów
– Kuchnia, schody, salon to moje dzieło. Fotele są sygnowane moim nazwiskiem. Projektowałem je w 2002 roku, a wciąż zachowują walor nowoczesności. Fotele powstały w dwa tygodnie. Tyle czasu minęło od zaprojektowania do powstania – chwali się Rutkowski szybkością wykonywania zleceń.

Jeśli najdzie go chęć na nagłe gotowanie, zapełniona po brzegi spiżarnia stoi na oścież. Gotowanie i eksperymenty to jego specjalność.

– Lubię gotować, ale nie są to potrawy wyszukane. Jak zaczynam gotować rosół, to robię go 7 godzin. Jestem perfekcjonistą, więc drobno kroję marchewki – detektyw wyznał swój sekret dziennikarzom.

W salonie stoją również dwa krzesła stylizowane na trony. Dostał je w dowód wdzięczności od Cyganów, gdy uratował ich syna z rąk porywaczy.

W sypialni trzyma różaniec i broń
Krzysztof Rutkowski w swojej sypialni przy samym łóżku trzyma broń – to oczywisty gadżet dla detektywa. Obok szafki nocnej wisi różaniec, a na niej trzyma książki, najczęściej o samorozwoju. Religijna pamiątka to prezent od znajomego księdza, otrzymany w dobrej wierze i z życzeniami ochrony na przyszłość. W sypialni zawsze trzyma spakowane i gotowe na nagłe wyjazdy walizki.

źródło: pikio.pl