Ależ on jest twardy. Jeszcze kilka tygodni temu nie był w stanie wymówić ani jednego słowa, a jego prawa część ciała była sparaliżowana. Wszystko przez rozległy udar mózgu, którego w połowie maja doznał Jacek Rozenek (50 l.). Rehabilitacja i praca, jaką wykonuje aktor, dała szybko efekty. Gwiazdor szykuje się na powrót na plan „Barw szczęścia”. – Jacku, wszyscy na ciebie czekamy! – mówi nam koleżanka z serialu, Agnieszka Mrozińska (30 l.).

– Cześć! Pracuję nad kolejnym odcinkiem. Dziękuję za wsparcie – powiedział Jacek Rozenek do kamery w ręku, trzymając scenariusz „Barw Szczęścia”. Filmik z aktorem zamieściła na Instagramie Adrianna Biedrzyńska (57 l.), jego koleżanka z pracy.

Wydawać by się mogło, że Jacek Rozenek po tak rozległym udarze mózgu nie wróci szybko na plan. „Super Express” dowiedział się, że ekipa serialu czeka na jego powrót i nie szykuje żadnej przerwy. Sceny w „Barwach szczęścia” są bowiem nagrane z dużym wyprzedzeniem. Co więcej, Rozenek uczy się już kwestii do odcinków, które widzowie zobaczą jesienią.

Przyjaciele aktora cieszą się, że praktycznie z dnia na dzień odzyskał mowę i sprawność fizyczną. Z niecierpliwością oczekują go na planie. – Jacku, bardzo się cieszymy, że wracasz do zdrowia. Trzymamy za ciebie kciuki, jesteśmy z tobą i czekamy na ciebie – mówi nam Agnieszka Mrozińska.

Widziałam się z Jackiem dwa dni przed jego udarem. Byliśmy na pokazie. Wszystko było dobrze, Jacek się uśmiechał, rozmawialiśmy ze sobą, bo siedzieliśmy bardzo blisko siebie. Byłam w totalnym szoku, że coś takiego się wydarzyło – wspomina Agnieszka Mrozińska

Aktorka była w szoku, gdy dowiedziała się, że jej kolega trafił do szpitala. – Widziałam się z Jackiem dwa dni przed jego udarem. Byliśmy na pokazie. Wszystko było dobrze, Jacek się uśmiechał, rozmawialiśmy ze sobą, bo siedzieliśmy bardzo blisko siebie. Byłam w totalnym szoku, że coś takiego się wydarzyło – dodała.
Na szczęście aktor wraca do zdrowia i niebawem zobaczy się ze swoimi przyjaciółmi z pracy.

źródło: se.pl