Iwona znalazła na ziemi obrączkę. Ta historia wzrusza do łez

Historia zaginionej obrączki po 20 latach zakończyła się happy endem. Pani Iwona Wachna z Muszyny (woj. małopolskie) zauważyła złotą obrączkę na rozkopanej ulicy Rolanda, gdzie trwał właśnie remont sieci wodociągowej. Na biżuterii było wygrawerowane imię „Iwona” i data ślubu. Kobieta postanowiła, że zrobi wszystko, żeby odnaleźć właścicielkę – swoją imienniczkę. Kobieta zgłosiła się już następnego dnia. Były długie podziękowania i łzy wzruszenia.

Pani Iwona Wachna jest kierowniczką Urzędu Stanu Cywilnego w Muszynie. Na co dzień spotyka się z małżonkami, bo zawodowo zajmuje się udzielaniem ślubów. Leżąca na rozkopanej i zasypanej śniegiem ulicy biżuteria przyciągnęła jej uwagę. – Zauważyłam, że na ziemi leży jakaś błyskotka, i od razu postanowiłam sprawdzić, co to. Zapewne zrobiłaby tak każda kobieta – przyznaje pani Iwona w rozmowie z Fakt24.

Kiedy mieszkanka Muszyny zobaczyła, że jest to ślubna obrączka i na dodatek należy do jej imienniczki, postawiła sobie za punkt honoru, że odnajdzie właścicielkę. Zamieściła ogłoszenie na miejskim profilu na Facebooku. Już nastęopnego dnia zgłosiło się do niej małżeństwo z Jaworzna – jej imienniczka Iwona, razem z mężem Krzysztofem. Okazało się, że obrączka zaginęła 20 lat temu – w styczniu 1999 roku, ale małżeństwo wciąż trwa i jest bardzo szczęśliwe.

– Ogłoszenie znalazła w sieci nasza córka. Mąż rozpoznał obrączkę na zdjęciu. To było w sobotę 26 stycznia. Skontaktowaliśmy się z panią Iwoną Wachną i obrączka wróciła do nas. Jesteśmy bardzo wdzięczni za okazanie bezwarunkowej uczciwości. Poza tym miejsce zgubienia i data jest specyficzne – opowiada właścicielka obrączki, pani Iwona Siedlińska z Jaworzna w rozmowie z Fakt24. Okazuje się, że cenna pamiątka zaginęła podczas zabawy śnieżkami.

– Do Muszyny jeździliśmy od lat. W dniu, kiedy zaginęła obrączka, byliśmy z dziećmi na wieczornym zimowym spacerze. Bawiliśmy się śnieżkami, kiedy obrączka zsunęła się mężowi z palca. Później długo jej szukaliśmy. Informacja była nawet podana w pobliskiej parafii i co jakiś czas była tam ogłaszana, jednak bez rezultatu – dodaje pani Iwona Siedlińska w rozmowie z Fakt24. Kobieta nie kryje, że zarówno ona jak i mąż byli ogromnie wzruszeni. Odnalezienie pierścionka po tylu latach uważają za cud. W ramach podziękowania wysłali urzędniczce Muszyny ogromny kwiatów.

Po 20 latach obrączka wróciła na palec pana Krzysztofa – szczęśliwego męża Iwony z Jaworzna

Urzędniczka z Muszyny zamieściła ogłoszenie na Facebooku

Kiedy pani Iwona przesłała obrączkę właścicielce, w podziękowaniu otrzymała bukiet kwiatów

Małżeństwo z Jaworzna – Iwona i Krzysztof – nie kryli wzruszenia

Małżeństwo napisało piękny liścik do znalazczyni

źródło: fakt.pl