Interesy idą jak z płatka, dlatego o. Tadeusz Rydzyk (74 l.) dał pracownikom Fundacji Lux Veritatis znaczącą podwyżkę. Jak pisaliśmy, jeszcze w 2017 r. średnie zarobki wynosiły ponad 7 tys. zł. Rok później, wraz ze wzrostem zysków, pensje poszybowały w górę. Średnio ludzie ojca dyrektora zarabiają już ponad 9 tys. zł!

Ojciec dyrektor jest prezesem zarządu w Lux Veritatis oraz zasiada w radzie nadzorczej fundacji Nasza Przyszłość. W Krajowym Rejestrze Sądowym pojawiły się na razie sprawozdania finansowe dotyczące tylko tej pierwszej organizacji. Wiadomo, że Lux Veritatis w 2018 r. podwoiło zyski. Wzrosły z 1,5 mln do 3,3 mln zł! Czy stąd wzięły się podwyżki dla pracowników?

– W całej gospodarce obserwujemy wyraźny wzrost wynagrodzeń. Najwięcej zyskują pracownicy niewykwalifikowani, ale także ci szczególnie poszukiwani: księgowi, ludzie zajmujący się pracą biurową, pracownicy techniczni – dla „Super Expressu” komentuje Marek Zuber (47 l.), ekonomista. Jak mówi, w 2018 r. wynagrodzenia wzrosły nawet o 7 procent.

W Lux Veritatis, podobnie jak rok wcześniej, wciąż zatrudnia ok. 50 osób. Pracowników redakcyjno-technicznych jest nadal ok. 38, a 7 osób zajmuje się księgowością i administracją. Fundacja zatrudnia też marketingowca.

Ze sprawozdania finansowego wynika, że w 2018 r. wynagrodzenia pochłonęły 5,43 mln zł. Dla porównania: rok wcześniej ta kwota wynosiła 4,22 mln zł. Średnia pensja u ojca dyrektora wynosi więc ponad 9 tys. zł.

Lux Veritatis jest m.in. nadawcą TV Trwam, posiada także udziały w Geotermii Toruń.

źródło: se.pl