Beata Szydło potrafi zaskakiwać swoim stylem niemalże każdego dnia. Kreacje byłej premier są bardzo różnorodne i charakterystyczne. Sposób, w jaki się ubiera, zmienia się z upływem czasu. Początkowo polityk przyzwyczaiła nas do klasycznego żakietu i prostych ciemnych spodni, z których potem stopniowo rezygnowała. Jednak broszki nadal stanowią nieodłączną część jej ubioru. Dlaczego wicepremier zakłada na siebie takie, a nie inne ciuchy? Co chce przez to osiągnąć? Postaramy się udzielić odpowiedzi na to pytanie, zgłębiając tajemnice jej wyglądu.

Beata Szydło przebyła długą drogę, zanim stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci krajowej sceny politycznej. Swego czasu została najmłodszym burmistrzem w Małopolsce. W pewnym momencie chciała nawet wstąpić w szeregi Platformy Obywatelskiej. Rozmyśliła się jednak i na stałe związała się z Prawem i Sprawiedliwością. Z perspektywy czasu trudno krytykować tę decyzję, biorąc pod uwagę niezliczone sukcesy, jakie polityk osiągnęła pod szyldem partii Jarosława Kaczyńskiego.

Posłanka od zawsze miała w sobie cechy lidera, co do pewnego stopnia tłumaczy popularność, jaką cieszyła się jako szef rządu. W sondażu CBOS z połowy 2016 r. aż 70% respondentów oceniło ją jako opanowaną, natomiast 63 proc. z nich stwierdziło, że jest pracowita. To niezwykle istotne cechy dla kobiety walczącej o silną pozycję w polityce.

Szydło cieszy się też wyjątkowo dużą popularnością w mediach społecznościowych. Profil wicepremier na Twitterze obserwuje 375 tys. osób. Na Facebooku jej konto polubiło aż 185 tys. osób. Ma to zapewne związek z jej podejściem do obywateli i wizerunkiem polityk, która wszystkich potrafi wysłuchać.

Kobieta zajmująca tak wysokie stanowisko musi się liczyć z tym, że jej osobę obserwuje i ocenia wielu obywateli. Każda zmiana w jej ubiorze jest zauważalna szczególnie przez media. Jej sukcesy i porażki pod tym względem stają się obiektem rozważań ekspertów.

Styl byłej premier czasem przykuwa oko, a jej broszki stały się wręcz legendarne. Czasem jednak jej osoba spotyka się z krytyką ze strony opinii publicznej z powodu swojego gustu. Internauci stworzyli nawet humorystyczne memy, na których Beata Szydło porównywana jest do Stephanie Forrester z „Mody na sukces”.

Przedstawiamy głośne stylizacje Beaty Szydło i zdradzamy tajemnice jej wyglądu.

Charakterystyczny kołnierz


Beata Szydło w 2015 r. nie zaskakiwała swoim ubiorem. Na tym zdjęciu widzimy ciemny żakiet, a pod nim białą koszulę z wyprostowanym kołnierzem. Z prawej strony dostrzeżemy również niebieską poszetkę wraz z klasyczną broszką w podobnym kolorze.

Drobne zmiany


W 2016 r. Beata Szydło, już jako Prezes Rady Ministrów, prezentowała się niemniej elegancko. Mogliśmy dostrzec jej klasyczny styl. Pokazała się w czarnym żakiecie wraz z białą bluzką, a do tego w kieszonce na piersi miała poszetkę przyozdobioną w różne wzory.

Na chłodniejsze dni


Była premier – jak wszyscy – ma w swojej garderobie też coś cieplejszego. Gdy temperatury spadają, zakłada swój szal oraz kremowy płaszcz z dużymi czarnymi guzikami. W jej ubiorze nie mogło zabraknąć oczywiście broszki, innej niemal przy okazji każdego wystąpienia publicznego.

Ciemniejsze kolory


Podczas wizyty byłego już premiera Wielkiej Brytanii w 2015 r., Beata Szydło pokazała się w czarnej sukience oraz żakiecie w kolorze wiśni. Tej stylizacji towarzyszyła również dopasowana kolorystycznie broszka.

Kolejna ciekawa broszka


Na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej w Pradze Beata Szydło pojawiła się w czarnej sukience oraz niebieskim żakiecie. Założyła również broszkę w kształcie płatka śniegu.

Stawiam na żółty


Ten strój jest z pewnością jednym z najbardziej zauważalnych w jej bogatej garderobie. Całość składa się z żółtego żakietu, bluzki w tym samym kolorze oraz czarnych spodni. W takiej stylizacji Beata Szydło postanowiła pojawić się na szczycie Rady Europejskiej w Rzymie.

Futurystycznie


Beata Szydło podczas składania kondolencji dla Narodu Francuskiego ubrała się w błękitny, a zarazem bardziej futurystyczny strój. Na piersi możemy również zobaczyć dopasowaną kolorystycznie broszkę.

W bieli


W tej stylizacji była premier postawiła na biel. Cały stój jest jednolity, jedynie obwód kołnierza został przyozdobiony czarnym obszyciem.

Broszki


Beata Szydło w wywiadzie dla „Super Expressu” wyjawiła, dlaczego zakłada broszki oraz skąd się biorą.

-Nie zdradzę całej kuchni. Nigdy ich nie liczyłam. Dostaję je jednak od różnych ludzi, są przysyłane do kancelarii, polscy jubilerzy zwrócili się do mnie, bym promowała ich produkty – wyznała w rozmowie.

Beata Szydło słynie z raczej męskiego stylu. Broszki stanowią dla kontrastu element garderoby podkreślający jej kobiecość. Jak uważacie, pasują do jej wizerunku?

źródło: pikio.pl