Disco polo uwikłane w porachunki z mafią? Szokującą informację na temat związków Pruszkowa ze środowiskiem muzycznym właśnie przekazał autor książki o Masie. Czy fani szybkich rytmów powinni zacząć się bać?

Disco polo zaczęło być popularne w latach 90-tych XX wieku. Wszystko za sprawą większego dostępu do zagranicznych płyt, które przeobraziły popularne italo disco w rodzimą odmianę. Najważniejsze gwiazdy disco polo – zdaniem Jarosława Sokołowskiego – miały mieć powiązania z mafią. Co działo się podczas koncertów?

Jarosław Sokołowski, pseudonim „Masa”

Masa ujawnia sekrety związków mafii z disco polo

Gangster-celebryta ostatnio zdecydował się opowiedzieć o relacja show biznesu ze światem przestępczym. Masa wyjawił także, że od zespołów disco polo ściągano… haracze.

– My tak naprawdę nie zajmowaliśmy się branżą disco polo. Wszystko, co mieliśmy z nimi wspólnego, to ściąganie haraczy – powiedział Masa w najnowszej książce Janusza Szostaka.

Organizacja koncertów na lokalnych estradach wiązała się z dodatkową opłatą. Zastraszani, muzycy disco polo musieli przekazywać pieniądze żołnierzom Pruszkowa. Nad wszystkim czuwał jeden z czołowych przedstawicieli grupy przestępczej.

Sokołowski prowadził także biznes wraz z liderem grupy Top One. Włoska restauracja nie przynosiła jednak zysków. Mężczyźni postanowili ją przekształcić na chińską. Wkrótce się okazało, że nie dają sobie rady ze wspólnym prowadzeniem interesu.

– Na koniec przejąłem lokal, bo on był słabym menedżerem i wspólny biznes nam nie szedł. Nie chciałem bez końca pakować mu kasy – skomentował współpracę z muzykiem disco-polo gangster.

Upadek mafii upadkiem disco polo?

Koniec lat 90-tych sprawił, że entuzjazm fanów disco polo nieco osłabł. W tym samym czasie rozbito także kluczowe struktury w mafii pruszkowskiej. Autor książki „Bandyci i celebryci” zauważa jednak, że te dwie sprawy nie miały ze sobą związków. Należy pamiętać, że od pięciu lat muzyka sprzed lat znów święci triumfy.

Masa wyznał wiele dość szokujących informacji na temat polskiego show biznesu. Gangster podobno dysponuje listą kobiet, które oferują seks za pieniądze. Są to czołowe postaci telewizji i prasy – aktorki, dziennikarki i prezenterki. Jeśli zechciałby je ujawnić, prawdopodobnie zakończyłoby to karierę wielu polskich gwiazd. Czy Masa ma rację?

źródło: pikio.pl