Gdy nikt nie patrzy, kot zakrada się do chorego dziecka. To, co potem się dzieje, zrobi wrażenie na każdym!

Z pewnością widzieliście nie jedną historię pokazującą niewiarygodną więź pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem. Zwierzęta potrafią nie tylko wyczuwać nasze emocje, ale także choroby. Kot Siggy również posiadał taką zdolność.

Kiedy jego właściciele wrócili do domu z nowym członkiem rodziny, od razu wyczuł, że z maleństwem jest coś nie tak.

Isaac urodził się prawie 2 tygodnie po wyznaczonym terminie. Niestety dziecko posiadało poważną wadę serca. Jego mama tak wspomina moment, w którym kot poznał jej synka:

„Kiedy przyjechaliśmy do domu, Siggy już pierwszej nocy spał obok syna. Potarł łebkiem jego główkę i dotknął nosem miejsce, w którym biło jego serce. Nie chciał opuścić dziecka.”

Lekarze nie mieli dobrych wieści. Niewydolność serca okazała się poważniejsza niż sądzono. Isaac potrzebował natychmiastowej operacji na otwartym sercu, aby mógł dalej żyć. Nie trzeba dodawać, że było to ogromne ryzyko.

W wieku 12 tygodni Isaac przeszedł pierwszą operację. Na szczęście odbyła się ona bez komplikacji. Kiedy chłopiec wrócił do domu, kot nie chciał opuszczać go nawet na moment!

Rodzice uśmiechają się na ten widok i mówią, że Isaac ma dodatkowego anioła stróża. Siggy wciąż jest przy chłopcu. Nie oddala się od jego łóżeczka, często sprawdza czy wszystko jest w porządku. Kot stara opiekować się dzieckiem najlepiej jak potrafi!

Obecnie stan dziecka jest stabilny. Rodzice i lekarze mają nadzieję, że nie trzeba będzie powtarzać operacji.

A niektórzy sądzą, że koty nie są zdolne do takich zachowań…

 

źródło: webniusy.com