Ewa Minge ma bardzo osobisty stosunek do ryb!

Niedawno Magda Gessler zszokowała wszystkich podając przepis na karpia, którego najpierw trzeba głodzić przez 7 dni. Ewa Minge nigdy, by tego nie zrobiła, nie chce nawet sama zabijać ryb. Co roku kupuje je od zaprzyjaźnionej hodowli, gdzie ma nadzieję zwierzęta są dobrze traktowane.

Jej tata był zapalonym wędkarzem, który zawsze szanował ryby. Używa specjalnych przynęt, które ich nie ranią, bo potem najczęściej je wypuszcza. Gdy nie ma takiej możliwości, stara się, aby zwierzęta się nie męczyły.

Jestem do tych rybek bardziej empatyczna, nie wyobrażam sobie, żeby tego karpia głodzić!

Według projektantki nie trzeba głodzić karpia, aby on smakował lepiej. Należy kupować go od pewnych hodowców, a niezawodnym sposobem na muł jest moczenie ryby w mleku z czosnkiem!

źródło: przeambitni.pl