Nie wszyscy będą zadowoleni czytając tę opinię! Choć podkreśla, że jest apolityczna, Ewa Minge (52 l.) zabrała właśnie głos w sprawie programu 500+. Projektantka mody przyznała, że jest gorącą zwolenniczką wsparcia rodziców pieniędzmi z budżetu państwa. A mówi to jako „pracodawca i osoba od lat mieszkająca na prowincji”!

„Pewnie będę za to, co napiszę, wyklęta, ale nie mogę już słuchać tych wrzasków, że wychowujemy społeczeństwo niechętne pracy, leniwe i roszczeniowe, bo takie 500+ zniechęca do wstania z łóżka i wystarczy sobie zrobić czwórkę dzieci, żeby żyć wygodnie” – pisze Ewa Minge w internecie. I zaznacza, że ocenia z punktu widzenia pracodawcy i osoby od lat mieszkającej na prowincji.

„U mnie dziewczyny biorą te pieniądze i nie zwalniają się z pracy. Nikt nie rzucił roboty i nie dorobił sobie kolejnego dziecka. A ci, którym to 500 zł nie ratuje niczego, zwyczajnie mogą nie składać wniosku, aby nie obciążać państwa, o które się tak bardzo boją” – kwituje projektantka.

Duże zmiany w 500+. Już od 1 lipca

Od 1 lipca program Rodzina 500+ zostanie rozszerzony na pierwsze dziecko. Oznacza to, że mogą się o nie ubiegać nawet osoby z jednym dzieckiem i dużo zarabiające, bowiem nie będzie kryterium dochodowego. Ale to nie wszystko! W ramach rządowego programu rodzice ubiegający się o wypłatę świadczenia na pierwsze dziecko, mogą otrzymać jednorazową wypłatę w kwocie 1500 zł. Jednak – co ważne – trzeba przestrzegać określonych dat przy składaniu wniosku.

źródło: fakt.pl