Emerytury: nadchodzi rewolucja w systemie. W końcu będzie na odpowiednim poziomie?

Emerytura cały czas jest bardzo burzliwym tematem w naszym państwie i wygląda na to, że w najbliższym czasie to się nie zmieni. Już niedługo rozpocznie się zapowiadana rewolucja, jednak zmiany nie każdemu przypadną do gustu. Wiele osób może być wręcz niezadowolonych.

Emerytura w Polsce już nie raz miała być reformowana i niestety nic dobrego, jak na razie, z tego nie wyszło. Nadal wiele osób jest zmuszonych do życia za dosłowne grosze, które ledwo starczają na najważniejsze opłaty w postaci rachunków, nie mówiąc już nawet o jedzeniu czy wydatkach własnych.

Aktualny rząd upatruje remedium na taki stan rzeczy w postaci rewolucji, która rozpocznie się już 1 lipca tego roku. Jednak nie od razu wszyscy Polacy zostaną nią objęci, a dodatkowo nie wszyscy patrzą na nią przychylnym okiem.

Emerytura w końcu będzie na odpowiednim poziomie?
PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe, według PiS, mają zapewnić Polakom dodatkowy zastrzyk pieniędzy w czasie emerytury. Nazywane są czasami funduszami ubezpieczeniowymi, na które składać się będzie pracownik, pracodawca, a także państwo.

Jednak, mimo że program jeszcze nie ruszył, to już ma swoich przeciwników, a ich najliczniejsza grupa to bez wątpienia pracodawcy. Będą oni zobligowani do comiesięcznej wpłaty w wysokości 2% wynagrodzenia brutto swojego pracownika, który zatrudniony jest na umowie o pracę. Oznacza to jeszcze wyższe koszta zatrudnienia, a to zawsze spotka się z krytyką.

– Pracodawcy nie podchodzą do Pracowniczych Planów Kapitałowych z takim wielkim uśmiechem – mówił publicysta Grzegorz Cydejko.

Najbardziej odczują to firmy o niskiej rentowności. Jednak nie tylko pracodawcy nie cieszą się z tego projektu. Wiele osób zwyczajnie nie ufa PPK, porównywanych do OFE. Ludzie boją się, że znowu zostaną oszukani, a ich pieniądze zbierane przez lata zniknął w mgnieniu oka.

PPK rusza już 1 lipca i początkowo obejmie pracowników firm, które zatrudniają więcej niż 120 osób. Dotyczy to wszystkich pracowników zatrudnionych na umowie o pracę. Jednak pracownik może w każdej chwili z tego programu zrezygnować, jak i ponownie do niego przystąpić. Z biegiem czasu projekt będzie obejmował coraz to mniejsze firmy.

źródło: pikio.pl