Waloryzacja rent i emerytur to temat, który interesuje wiele osób. Już w marcu tego roku seniorzy otrzymają coroczną waloryzację swoich świadczeń. Jak pisaliśmy wcześniej pierwszy raz zmienia się sposób jej przyznawania. Wiceminister Marcin Zieleniecki obiecuje, że nowy system będzie oznaczał wyższą podwyżkę niż gwarantowana waloryzacja. Co o tym sądzą jednak zwykli zjadacze chleba?

Wedle nowej ustawy część emerytów i rencistów otrzyma świadczenie według nowych wskaźników. Nowelizacja ma dotyczyć emerytów, którzy otrzymują świadczenia do wysokości ok. 2100 złotych. W przypadku wyższych emerytur będzie stosowany standardowy wskaźnik waloryzacji, na dziś wynoszący 3,26 procent. Nowa waloryzacja będzie gwarantowała minimalny wzrost emerytury o 70 złotych brutto. Co jednak ważne, wzrost świadczeń obejmie tylko kobiety, które przepracowały 20 lat oraz mężczyzn ze z 25-letnim stażem pracy. Oznacza to, pieniędzy wypłacanych zgodnie z nowym wskaźnikiem nie otrzyma aż 313 tysięcy emerytów, którzy już dzisiaj dostają głodowe świadczenia.

Nowy sposób waloryzacji rent i emerytur budzi wśród ludzie mieszane odczucia. Z jednej strony wszyscy wiemy, że emerytury w naszym kraju są skandalicznie niskie. Każde dodatkowe pieniądze seniorom się przydadzą, a tegoroczna nowelizacja jest swego rodzaju światełkiem w tunelu dla emerytów. Z drugiej jednak strony internauci zarzucają, że nawet dodatkowe 70 złotych brutto to kwota zdecydowanie za niska. Padają określenia, że to nie jest żadna podwyżka, a zwyczajna jałmużna.

Autor: facebook

Autor: facebook

Internauci podkreślają także, że znowu najbardziej poszkodowani zostaną najbiedniejsi. – Ze co??? Czyli ci emeryci którzy maja poniżej minimalnego świadczenia czyli np 700 zł emerytury to nie dostaną tej podwyżki!!! – pisze jedna z czytelniczek.

Autor: facebook

Autor: facebook

Przypominamy,że od 1 marca 2019 najniższa najniższa emerytura wyniesie 1100 złotych brutto – podobnie jak renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna) oraz 825 złotych brutto (w przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy).

źródło: se.pl