Porządki. Dla wielu z nas to słowo brzmi jak koszmar senny. Jest tak samo przykre w odbiorze jak „pobudka”, „dieta” czy „nadgodziny”. Na szczęście czasy, kiedy wmawiano dziewczynkom, że ich głównym celem w życiu jest sprzątanie, mamy szczęśliwie za sobą. Dziś nie musimy pod pręgieżem opinii społecznej, całych dni spędzać na zamiataniu, myciu i pucowaniu. Znając kilka sztuczek i korzystając ze zdobyczy techniki, nie zwariujemy robiąc porządki. Jak mieć czysty dom i nie oszaleć?

1

Grafik każdej Polki XXI wieku jest bardzo napięty. Praca, obowiązki rodzinne, pasje… Gdzie tu jeszcze znaleźć chwilkę, by ogarnąć wnętrza, w których mieszkamy? Nawet, jeśli nie jesteś (taką mamy nadzieję) obsesyjną pedantką, to raz na jakiś czas musisz zaprowadzić względny ład w mieszkaniu. Na szczęście, nie musisz tracić przy tym połowy dnia i niepotrzebnie się frustrować.

Spokój i opanowanie

By porządki nie wywoływały uczucia paniki i nie powodowały niepotrzebnego stresu, po pierwsze zapamiętaj sobie, że „wysprzątane mieszkanie” nie oznacza wypucowanej na błysk, sterylnej powierzchni przypominającej muzealną salę. Krzesła, które nie stoją w idealnym rzędzie, lekko obrócona doniczka z kwiatami, dziecięca zabawka na sofie czy 2 kocie włosy na fotelu to dowód na to, że w mieszkaniu żyją prawdziwi ludzie a nie roboty. Mając taki widok przed oczami, wrzuć na luz i nie wmawiaj sobie, że mieszkasz w chaosie. Oczywiście, nie powinnaś dopuszczać do tego, by obrosnąć kurzem i pajęczynami, ale zachowaj w sobie spokój i zdroworozsądkowe podejście. Planując działania na cały tydzień, postaraj się wygospodarować 2- 3 godziny w konkretny dzień (na przykład w sobotę) na większe porządki, a pozostałe dni jedynie pozwól sobie na piętnastominutowe „poprawki” i usuwanie codziennego nieporządku. Jeżeli nie mieszkasz sama, w cotygodniowe duże sprzątanie zaangażuj pozostałych członków rodziny. Kto powiedział, że troska o ład w domu jest tyko na twojej głowie?

Odkurzaj i zmywaj naraz

Kurz to najbardziej zaciekły wróg wielu z nas. Pojawia się „znikąd” i nawet, jeżeli staramy się raz w tygodniu dokładnie sprzątać mieszkanie, sprawia wrażenie, że nasze lokum jest zapuszczone. Wymiatanie kurzu z każdego kąta, zwłaszcza przy użyciu tradycyjnych metod, może być czasochłonne i frustrujące. W niektórych przypadkach walka z „prochem” może zając nawet klika godzin, szczególnie, jeżeli mamy duży dom czy mieszkanie. „Paprochów” pozbyć można się na wiele sposobów – za pomocą szmatek, ręczników papierowych, chusteczek i zmiotek. Na mokro i na sucho. Tylko który z nich jest najlepszy? Odpowiedź jest prosta: ten najszybszy i najbardziej efektywny. Właśnie takim jest połączenie odkurzania i mycia. Dzięki temu zbierasz osiadły kurz i nie pozwalasz na jego szybkie nagromadzenie. Możesz uzbroić się w odkurzacz i mop, ale po co tracić czas na przekładanie urządzeń, rozwijanie kabla czy nalewanie wody. Dużo lepiej sprawdzi się lekkie, pozbawione kabla urządzenie, które łączy w sobie funkcję odkurzania i mycia. Bezprzewodowy odkurzacz pionowy Philips SpeedPro Max Aqua pomoże utrzymać dom w nienagannej czystości, a jednocześnie zaoszczędzić czas na rzeczy, które sprawiają większą radość niż sprzątanie. Uzbrojona w taki sprzęt, błyskawicznie przywrócisz czystość każdej podłodze czy dywanowi. Nasadkę myjącą łatwo wepniesz i wypniesz w dowolnym momencie, więc jeżeli potrzebujesz umyć podłogę, a później odkurzyć dywan, zrobisz to bez najmniejszego trudu.

Drobne, ale regularne „poprawki”

Kiedy coś ci się wyleje nie czekaj aż zaschnie, a podczas ścierania plamy przetrzyj całą powierzchnię zabrudzonego mebla. W dzień „większych porządków”, przygotuj sobie wszystkie przedmioty niezbędne do sprzątania, tak aby wszystko było pod ręką. W ten sposób nie będziesz tracić czasu na chodzenie po płyny, czy też ściereczki, które znajdują się w innym pomieszczeniu.

Właściciele czworonogów wiedzą, że sierść może być wszędzie i czasami bardzo trudno jest ją usunąć, szczególnie z kanapy oraz dywanów. Problem nasila się tym bardziej, im dłużej zwlekasz z wydobyciem sierści, a ona coraz głębiej wbija się w obicie. Dobrym rozwiązaniem w tym wypadku jest zwykła rolka do ubrań, która pozwoli w miarę szybko pozbyć się sierści przed niespodziewaną wizytą gości. Jeśli masz zwierzaka, zainwestuj w profesjonalny odkurzacz, który w krótkim czasie usunie sierść z mebli, dywanów oraz podłóg, a dodatkowo umyje podłogę.

Użyj funkcji mycia

Podobne problemy z trudnymi do usunięcia śladami mają także posiadacze dzieci. Ślady małych łapek na wytapicerowanej sofie, odbicia butów na dywanie czy rozsypane jedzenie na podłodze z każdym dniem coraz trudniej usunąć, dlatego pomoc urządzenia Philips SpeedPro Max Aqua jest nieoceniona, bo praktycznie jednym ruchem ręki, możesz natychmiast odkurzyć i umyć zabrudzone miejsce. W konsekwencji w dniu „wielkiego sprzątania” nie będziesz musiała odskrobywać zaschniętych po całym tygodniu plam.

Kolejną czynnością, którą najlepiej wykonać „ad hoc” jest mycie naczyń.

Kto z nas nie raz załamywał ręce widząc całą górę naczyń w zlewozmywaku? Nie dopuszczaj do sytuacji, że stos garów przez wiele dni piętrzy się w zlewie lub wyleguje się w zmywarce.. Zaschnięte resztki jedzenia o wiele ciężej usunąć, wtedy też zużywamy o wiele więcej wody, co ma zły wpływ na nasze środowisko. Regularne zmywanie pozwoli ci też utrzymać w czystości zlewozmywak i zmywarkę, dzięki temu nie będzie trzeba ich potem szorować.

Jeżeli wrzucisz na luz, wykorzystasz zdobycze techniki i zaangażujesz pozostałych członków rodziny do pomocy, to nie zwariujesz robiąc nawet większe porządki.

źródło: interia.pl