Policja zapowiada, że w najbliższy piątek nie będzie najmniejszej taryfy ulgowej wobec piratów drogowych. Na ulice wyjadą nieoznakowane radiowozy, na drogach zostaną ustawione kaskadowe pomiary prędkości. Wszystko po to, żeby wyłapać kierowców z „ciężką nogą”.

Jak najszybciej stracić prawo jazdy? Wystarczy przekroczyć o 50 km dozwoloną prędkość i wpaść na policyjny patrol. Policja ostrzega, że w najbliższy piątek nie będzie żadnej litości dla amatorów szybkiej jazdy. Już od godz. 6:00 rano rozstawione będą na drogach kaskadowe pomiary prędkości, dodatkowo na ulice wyjadą funkcjonariusze w nieoznakowanych radiowozach.

Akcja ma związek z rosnącą liczbą wypadków, w których główną przyczyną była nadmierna prędkość. Tylko w tym roku zginęło na drogach już 102 osoby, a 1300 zostało rannych. Policjanci przestrzegają, że w piątek nikt nie będzie upominał piratów drogowych, jak miało to miejsce w kilka dni temu przypadku kierowcy wiozącego ministra Joachima Brudzińskiego.

W pierwszym kwartale tego roku już 7 tys. kierowców straciło prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h. W przypadku mniejszych naruszeń przepisów policjanci w piątek będą wypisywać mandaty i serwować punkty karne według taryfikatora.

źródło: natemat.pl