Dramat słynnego rysownika Bogusława Polcha

Wybitny rysownik Bogusław Polch to współautor komiksów dla pokoleń. Spod jego ręki wyszły takie komiksowe przeboje, jak „Kapitan Żbik”, „Ekspedycja” i „Wiedźmin”. Dziś słynny artysta zmaga się z jaskrą, która go oślepia, i groźnym nowotworem, ale się nie poddaje!

Za kilka dni pan Bogusław będzie obchodził 77. urodziny. Przyszedł na świat 4 października 1941 r. w Brześciu. Po wojnie z rodzicami osiadł w Warszawie, na Pradze. – Od dziecka ciągnęło mnie do rysowania. Moi koledzy kopali piłkę, a ja rysowałem – wspomina. Zaczął od rysowania na wolnych stronach w książkach.

– To byli biegnący żołnierze, strzelające czołgi i atakujące samoloty. Byłem przecież dzieckiem wojny – tłumaczy. Był uzdolniony nie tylko plastycznie, ale i muzycznie. Nauczyciele próbowali przeciągać go na swoją stronę. Sprawa oparła się o dyrektora szkoły podstawowej nr 49.

– Dostałem od niego fajne czeskie kredki. Chyba wiedział, co wybiorę – śmieje się pan Bogusław. Będąc uczniem liceum plastycznego rysował w „Świecie Młodych”, „Gazetce Harcerskiej” i „Korespondencie Wszędobylskim”, gdzie zadebiutował w wieku 17 lat jako autor komiksów. Potem był „Kapitan Żbik”.

– Mój Żbik ubierał się elegancko, tak jak ja. Dobrze rysowałem ubrania, bo mój tata był krawcem. Szył dla generałów – dodaje. „Ekspedycja” inspirowana opowieściami Ericha von Danikena, którego rysownik poznał osobiście, to był wielki hit przełomu lat 70. i 80. Ten komiks przetłumaczono na 11 języków! Później przyszedł czas na: „Funky Koval” i „Wiedźmina”.

– Wszystkie te komiksy to są moje dzieci. Nie mam ulubionych. Chociaż chyba najmniej lubię „Żbika”, bo to nie do końca tylko moje dziecko – przyznaje rysownik. Dziś przez jaskrę stracił zdolność widzenia przestrzennego. A chemia, którą lekarze próbują zniszczyć nowotwór, źle wpływa na pamięć rysownika. – Szczególnie tę świeżą, ale trzymam kciuki, żeby się udało. Poza tym jestem szczęśliwym człowiekiem. Nie poddaję się. Będę rysował do końca. Najgorsze, że z powodu chorób muszę sprzedać swój ukochany motocykl yamaha – dodaje rysownik.

To on tworzył historię komiksów

Pierwszy zeszyt Żbika autorstwa Bogusława Polcha

Jest twórcą komiksu Wiedżmin

Przetłumaczona na 11 języków „Ekspedycja”

Jedna ze stron słynnego komiksu

„Będę rysował do końca „

źródło: fakt.pl

Share