Doda postanowiła zrobić coś totalnie nieoczekiwanego. Jej fanów zatkało

Doda nie raz udowodniła już, że w kwestii nieoczekiwanych zagrań nie ma sobie równych. „Królowa” nie zwalnia tempa i po raz kolejny zapowiedziała wielką akcję. Jednak nawet po niej trudno było spodziewać się czegoś takiego. Fanów kompletnie zatkało.

Doda od niepamiętnych czasów spogląda na wszystko z samego szczytu rankingu nieprzewidywalnych gwiazd. Jej wypowiedzi często odbijają się szerokim echem, a fani niemalże na każdym kroku mają powód, żeby głośno mówić o swojej idolce.

Dorota Rabczewska złożyła właśnie wielką deklarację dotyczącą ogromnych pieniędzy. Spełnienie jednego warunku może zmienić niejedno życie, gdyż w grze jest aż 100 tysięcy złotych.

Tego nikt się nie spodziewał. Doda zupełnie zaskoczyła swoich fanów

Wydaje się, że wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić do mniejszych i większych wojenek, w których bierze udział Doda. Jedna z ostatnich, dopiero co zakończona, kwalifikowała się zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Nic dziwnego, gdyż gwiazda wygrała proces ze stacją TVN, która jeszcze przed kilkoma laty bardzo jej sprzyjała.

Krach relacji nadszedł w 2013 roku, kiedy w programie „Na językach” wyemitowano materiał dotyczący nieślubnego dziecka jej ojca. Co więcej, prowadząca program Agnieszka Szulim w kolejnym roku oskarżyła ją o pobicie. Miało dojść do tego na imprezie w Chorzowie, podczas after party organizowanej tam imprezy.

Ostatecznie żółto-niebieska stacja musiała przeprosić za wyemitowane wówczas treści. Jej fanów po prostu zatkało, nikt nie oczekiwał, że gwiazda tak długo będzie walczyć o swoje.

– Ostatnio TVN, po dwóch latach od prawomocnego wyroku, przeprosił mojego ojca na na antenie za to, że zrobił z jego życia prywatnego i z rodzinnej sytuacji sprzed 20 lat medialny lincz i niesmaczne żarty – powiedziała w wywiadzie, który ukazał się w dwutygodniku Gala.

Walka do samego końca

Rabczewska do samego końca walczyła o swoje, chociaż wiele osób sugerowało jej, aby odstąpiła od tego konfliktu z TVN. Artystka postawiła jednak na swoim, gdyż podkreślała, że nie pozwoli, aby ktoś mógł zarabiać na przeszłości jej rodziców, którzy nie są osobami publicznymi.

Doda bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że w show biznesie takie wojny są nieuniknione, ale trzeba je przekuwać w swój sukces. Co więcej, stwierdziła, że to i tak nie ona jest prowokatorką wszelkich konfliktów, w które się wdaje. Jeśli ktoś jest innego zdania, może to udowodnić, a piosenkarka przeznaczy wielkie pieniądze na szczytny cel.

– Nie jestem święta i nieraz prowadziłam wojenki, jednak trwa konkurs, w którym wygra ten, który udowodni, że ja je zaczęłam. Jeśli tak się stanie, przeznaczę sto tysięcy złotych na cel charytatywny – zadeklarowała ulubienica tłumów.

źródło: pikio.pl

Share