Mężczyzna szedł sobie plażą w Sopocie.

Nagle powiedział na głos: „Boże, proszę, spełnij jedno moje życzenie.”

Niebo się rozstąpiło i spomiędzy chmur dobył się doniosły głos Boga: „Ponieważ zawsze starałeś się być mi wierny, wysłucham Twoich próśb i spełnię jedno Twoje życzenie.”

Mężczyzna powiedział: „Panie Boże, proszę, wybuduj mi most do Hiszpanii, abym w dowolnej chwili mógł się odstresować i przejechać przez całą Europę, ciesząc się pięknymi widokami za oknem.”

1

Bóg odpowiedział: „Twoja prośba jest niezwykle materialistyczna. Pomyśl o całej logistyce, którą trzeba podjąć w związku z takim przedsięwzięciem. Filary musiałyby być osadzone w różnych krajach. W górach, w rzekach, na łąkach. Ile betonu i ile stali potrzebnych będzie do budowy! Mogę oczywiście to uczynić, ale decyzja o tym, aby podjąć tak szeroko zakrojone przedsięwzięcie, tylko po to, aby zaspokoić Twoje materialne pragnienie, nie wydaje mi się zbyt roztropna. Pomyśl jeszcze chwilę, może wymyślisz inne życzenie, życzenie, które w istocie mogłoby wykorzystać moją wszechmocną siłę.”

2

Mężczyzna zastanawiał się przez dłuższy czas. Wreszcie powiedział: „Panie Boże, chciałbym rozumieć kobiety. Chciałbym wiedzieć, co naprawdę czują; o czym myślą, kiedy się do mnie nie odzywają; dlaczego płaczą; co mają na myśli, kiedy mówią „nieważne” i – co najważniejsze – chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą.”

3

Po kilku chwilach Bóg mówi: „A na tym moście to chcesz mieć dwa pasy, czy wolisz cztery

źródło: pl.newsner.com