Czemu wilk zaatakował dzieci w Bieszczadach? „Bardzo nietypowe zachowanie” uchwycone na nagraniu

Ten sam wilk, który pogryzł dzieci w Bieszczadach, prawdopodobnie już wcześniej zaatakował turystkę. Nowe informacje podaje Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. Mogą pomóc wyjaśnić, czemu wilk nie bał się ludzi.

Wilk, który zaatakował dzieci w Bieszczadach, mógł od małego mieć kontakt z człowiekiem – donosi Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. Ich oświadczenie opublikował też Adam Wajrak, dziennikarz, przyrodnik, autor książki „Wilki”. W oświadczeniu zawarto kilka nowych informacji.

Bieszczady. Wilk atakował już wcześniej?

„Wilk został zastrzelony w oparciu o zezwolenie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wydane już w połowie czerwca, gdy prawdopodobnie ten sam osobnik ugryzł w nogę turystkę na jednym z pól namiotowych w Wetlinie” – donosi stowarzyszenie „Wilk”.

Nietypowe zachowanie wilka – nagranie

Trwa ustalanie, czemu ten wilk atakował ludzi. Ciało zwierzęcia zostanie zbadane pod kątem wścieklizny, przeprowadzona zostanie też analiza genetyczna.

Na razie pojawiają się informacje, które mogą pomóc wyjaśnić, czemu ten wilk podchodził blisko siedzib ludzkich (wilki zazwyczaj unikają kontaktu z człowiekiem). Na to, że mógł mieć od małego kontakt z człowiekiem wskazują relacje świadków oraz nagrany 10 czerwca filmik, który został opublikowany w „Tygodniku Sanockim”. Widać na nim wilka kręcącego się w pobliżu ludzi i drogi. – Młody raczej, zgłupiał po prostu – komentuje mężczyzna na nagraniu.

Wilk zaatakował dzieci w Bieszczadach

Do pogryzienia dzieci przez wilka doszło w okolicy Cisnej, a dokładnie w miejscowościach Strzebowiska i Przysłup. 8-latka i 10-latek z ranami kąsanymi trafili do szpitala.