Marta Kaczyńska jeszcze niedawno pokazywała się z małą Ewą. Kto by pomyślał, że wnuczka Jarosława Kaczyńskiego ma już 16 lat. Może już swobodnie korzystać z mediów społecznościowych, sęk w tym, że zamieszcza tam bardzo kontrowersyjne wpisy. Jej najnowszy post jest niepokojący i wskazuje, że z dziewczyną może dziać się coś niedobrego.

Marta Kaczyńska ma twardy orzech do zgryzienia. Jako matka dorastającej nastolatki, musi być gotowa na burzę młodzieńczych hormonów, które odpowiadają za nastroje i humory najstarszej córki. Nie wiadomo, czy Ewa Dubieniecka daje popalić swojej mamie, ale to, co zamieszcza na Instagramie jest w pewien sposób przerażające. Jej najnowszy wpis naprawdę niepokoi i może wskazywać, że z dziewczyną dzieje się coś niepokojącego. Zdjęcie, na którym zalewa się łzami, trafiło do sieci. Ciekawe jak na tak kontrowersyjny wpis zareaguje jej matka.

Marta Kaczyńska daje córce korzystać z uroków młodości, a ta publicznie płacze
Z racji tego, że młoda Kaczyńska dała ponieść się młodzieżowej modzie na muzykę rodem z Korei Południowej, nie traci żadnej okazji, by zobaczyć swój ukochany zespół, gdy tylko gości w Europie. Wszędzie pokazuje swoje uwielbienie dla k-pop’u i fascynację wschodnimi boysbandami. Z tej okazji pojechała aż do Londynu.

W Wielkiej Brytanii czekał na nią wspaniały koncert zespołu BTS, który jest aktualnie numerem jeden na playliście Ewy. Relacjonowała koncert na Instagramie krok po kroku, ale potem zaczęła wrzucać posty, które poważnie zaniepokoiły jej obserwujących. Zaczęło się od wrzucenia zdjęcia napoju ze Starbucks’a z podpisem po angielsku „Jestem taka przygnębiona”. Niedługo później pojawiły się zapłakane fotki. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna tych niepokojących wpisów, sugerują jednak one wyraźnie, że z dziewczyną dzieje się coś niedobrego. Ciekawe również, jak na takie zachowanie zareaguje sama Marta Kaczyńska, która stara się robić wszystko, by spełniać wszystkie zachcianki swoich pociech.

To nie pierwsze takie ekscesy młodej Kaczyńskiej. Dziewczyna bardzo lubi mroczne klimaty.

Drugie zdjęcie przedstawiało ją całą zalaną łzami. Oczywiście umieściła stosowny podpis: „Jestem tak podekscytowana, że dosłownie płaczę (to moje prawdziwe łzy)”. Zapewne na jej nastrój wpłynęło to, że musi już opuścić Londyn, a koncert, który był wyczekiwany od miesięcy tak szybko minął i zostały tylko zdjęcia i wspomnienia. Sposób w jaki przekazuje te wiadomości jest conajmniej niepokojący i pozostaje mieć nadzieję, że Marta Kaczyńska ma wpływ na jej emocje i samopoczucie.

Kilka miesięcy temu Ewa nie omieszkała podzielić się ze swoimi internetowymi znajomymi obrazkami o dziwnej treści. Nie da się ukryć, że dziewczynka ma talent do szkicowania ludzi, ale tematyka, którą wybiera nie jest raczej odpowiednia. Wstawiła wtedy szkic kobiety w krótkich włosach, z podciętym krwawiącym gardłem. Trzeba przyznać, że dość mrocznie i sygnalizuje tym samym, że ten stan jeszcze potrwa.

źródło: pikio.pl