Sławomir zaliczył niedawno bardzo pracowity okres, po którym nagle zawiesił swoją działalność w mediach społecznościowych. Fani od pewnego czasu nie mają żadnych informacji z jego obozu, co zaczyna ich martwić. Okazuje się, że gwiazdora spotkało coś, na co zdecydowanie zasłużył.

Sławomir cały czas jest na fali wznoszącej, co oczywiście przejawia się w jego wielkiej popularności. W ostatnich dniach, a nawet tygodniach gwiazdor postanowił jednak odciąć się od tego wszystkiego.

Chociaż nigdy nie ukrywał, że bardzo odpowiada mu życie w świetle reflektorów, w którym większość czasu spędza na scenie, to jednak kiedyś trzeba złapać oddech. Gwiazdor disco polo udał się jakiś czas temu na zasłużony odpoczynek.

Sławomir wziął sobie wolne od mediów społecznościowych. Wiadomo dlaczego

Sławomir wchodząc przebojem na polską scenę muzyczną wziął na swoje barki wiele obowiązków. Zgodził się m.in. na to, żeby jego życie przeobraziło się w jedną wielką trasę koncertową. Nic dziwnego, że przy takim tempie pracy czasami trzeba powiedzieć sobie „dość” i poważnie zregenerować siły.

Okres zimowy jest bardzo dogodny do zagranicznych wojaży. Szczególnie odprężające wydają się podróże w zdecydowanie cieplejsze rejony świata, gdzie można chociaż na chwilę zapomnieć o szarej zimie, jaką obserwujemy w Polsce. Sławomir poszedł tym tropem i od kilkunastu dni przebywa na Malediwach.

Oczywiście u jego boku, jak zawsze, znalazła się Kajra. Para wspólnie oddaje się napawaniu urokami egzotycznych wysp i ładuje swoje wewnętrzne baterie przed powrotem do kraju. Gwiazdor disco polo zdecydował się na wypoczynek od świata pełną parą, co oznacza również tymczasowe zniknięcie z mediów społecznościowych. Na jego Instagramie i Facebooku próżno szukać zdjęć z zagranicznego wyjazdu.

Chociaż Sławomir nie udostępnia nowych materiałów, to zdradziła go inna wielka osobistość. Barbara Kurdej-Szatan podzieliła się na swoim instagramowym profilu fotografią z wczasów. Okazało się, że wspólnie z małżonkiem wybrała ten sam cel na wypoczynek.

– To dopiero jest hit! Spotkanie roku. Z Zakopca nam zwiali, to na końcu świata pod palemką – napisała pod wspólnym zdjęciem.

Nawiązała oczywiście do sylwestrowej imprezy organizowanej przez Telewizję Polską. Sławomir był wtedy tak zapracowany, że występował na dwóch różnych wydarzeniach i musiał pilnie gnać z Zakopanego do Chorzowa. Artysta skorzystał wówczas z helikoptera, żeby wyrobić się w czasie.

Na ten moment nie wiadomo, kiedy Sławomir zamierza powrócić do swojej aktywności w social mediach, ale można się spodziewać, że oczekiwanie fanów zostanie należycie wynagrodzone.

źródło: pikio.pl