oanna Racewicz (45 l.) nie kryje, że korzysta z medycyny estetycznej. Wizytami w salonach urody czasem chwali się nawet na Instagramie i to własnie tam zachwalała efekty jednego z zabiegów.

„Włókna kolagenowe się kurczą i napinają skórę. Znikają zmarszczki, kurze łapki i wszystko, za co odpowiada czas i grawitacja” – pisała.

Rzeczywiście, już od jakiegoś czasu twarz dziennikarki jest wygładzona, co możecie zaobserwować na najnowszych zdjęciach z premiery spektaklu. Jak wam się podoba?

1

2

3

źródło: pomponik.pl