Co się dzieje? Niepokojące relacje matek o sprzęcie WOŚP

WOŚP realizuje swoje szczytne założenia, przyczyniając się do polepszania bazy polskich szpitali. Niestety, zdarzają się przypadki, że nowo zakupiony sprzęty i aparatura stoją nieużywane na korytarzach placówek medycznych. Relacje matek zaskakują i niepokoją.

Miliony złotych uzyskiwane rokrocznie z WOŚP pozwalają doposażać polskie szpitale w najnowocześniejsze sprzęty. Dziś zwolennicy Orkiestry mierzą się jednak z fatalnym przykładem marnotrawstwa.

Fotele z WOŚP stoją na korytarzach, pacjenci na oddziałach siedzą na twardych krzesłach

Do serwisu Muremzaowsiakiem.pl dotarły niepokojące wieści pacjentów katowickiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Kolejne sygnały spływające w tej samej sprawie potwierdzają nieefektywne wykorzystanie pomocy z WOŚP.

– Czerwone fotele, które są darem od Fundacji WOŚP, zostały ulokowane na korytarzu. Nie można wnosić ich na sale, a rodzice, którzy przebywają w szpitalu z dziećmi mogą wypożyczyć inną leżankę, która jest na wyposażeniu szpitala – czytamy relację po interwencji pacjentów w serwisie Muremzaowsiakiem.pl.

Pacjenci interweniują. „Zakaz wnoszenia na oddział” wydała dyrekcja szpitala?

Zaznaczmy, że chcący wypożyczyć leżankę szpitalną muszą zapłacić w godzinach nocnych CZDz w Katowicach 13 zł.

– Bardzo proszę o interwencję. W Centrum zdrowia dziecka w Katowicach Ligocie czerwone fotele nie są używane zgodnie z ich przeznaczeniem. Fotele na 6 piętrze (nie wiem jak jest na innych oddziałach, nie zwiedzałam szpitala) są postawione w korytarzu przy windach między oddziałem gastrologii i pediatrii. Siedzą sobie na nich odwiedzający, bądź studenci robią sobie w godzinach rannych na nich posiedzenia i obrady – czytamy zgłoszenie jednej z pacjentek.

Irytacji nie kryje też matka chorego dziecka. Już w 2018 roku przez cały okres pobytu siedziała w opisywanym szpitalu na twardym krześle. Pielęgniarka oddziałowa miała stwierdzić, że jest to decyzja dyrekcji. Później na korytarzowych fotelach WOŚP pojawiły się karteczki z napisem „zakaz wnoszenia na oddział”.

– Kochany Jurku i cała fundacjo! Bardzo proszę o interwencję. Chciałabym pozostać anonimowa z racji, że często tam leżymy i nie chce, aby to odbiło się na moim synku – pisze kobieta do serwisu Muremzaowsiakiem.

Komentujący sprawę z niewykorzystywanym sprzętem WOŚP domniemają, że problemem w szpitalu może być brak miejsca na oddziale.

– Wydaje mi się, że powodem takiej sytuacji jest brak miejsca. Sale są bardzo małe, ciasne, jak by każdy rodzic sobie rozłożył fotel a np. w nocy coś by się stało to personel medyczny nie miał by możliwości dojść do pacjenta – czytamy.

Nie zmienia to jednak negatywnego wrażenia w tej sytuacji. Szpital powinien korzystając z darowizny WOŚP używać ofiarowanego zaplecza, choćby w formie prostych, ale wygodnych foteli. Zwłaszcza gdy dopominają się o to pacjenci.

źródło: pikio.pl