Wygląd Agnieszki Dygant nieco się zmienił. A to za sprawą aparatu na zęby, jaki sobie sprawiła aktorka. Zdawać by się mogło, że w ten sposób chce poprawić swoje zęby i wkrótce pochwalić się uśmiechem niczym z Hollywood. Nie do końca tak jest. Aktorka wyjaśniła jednej z internautek, dlaczego odwiedziła ortodontę.

Dla wielu osób noszenie aparatu ortodontycznego to udręka. Dzieci oddałyby wszystko, by uniknąć brzemienia, przez które bywają obiektem kpin w szkole. Tymczasem wyzierające spomiędzy ust druty to czasami konieczność. Młodzież docenia to dopiero po latach, gdy okazuje się, że proste zęby są powodem do dumy. Młody człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że dzięki równym rzędom siekaczy jest atrakcyjniejszy. Cieszy się, że ma piękny uśmiech i zaczyna rozumieć, skąd brał się ten upór u rodziców, gdy kazali nosić aparat.

Agnieszka Dygant nosi aparat na zęby

Dzisiaj nie tylko dzieci i młodzież noszą aparaty ortodontyczne. Także dorośli decydują się na prostowanie zębów. Ludzie chcą mieć po prostu hollywoodzki uśmiech. Do grona osób, które zdecydowały się poprawić swój zgryz dołączyła Agnieszka Dygant. – Przychodzi taki czas w życiu człowieka (46), że trzeba komuś zaufać. Uwierzyć, że na hydraulice i ortodoncji ktoś zna się lepiej niż ja – napisała aktorka.

https://www.instagram.com/p/BwxHADpoEsq/

Fani nie mają wątpliwości, że dobrze w nim wygląda, i że nie będzie żałować decyzji o założeniu aparatu. „Będzie dobrze! Ślicznie wyglądasz”, „Zleci szybko. Mnie zostało jeszcze kilka miesięcy, ale efekty są już widoczne. Wytrwałości”, „Cudownie Agnieszko!”, „Twarzowy. Super look”, „Mam identyczny. Będziesz zadowolona” – pisali internauci.

Jedna z osób, która zabrała głos pod nagraniem była zaciekawiona, dlaczego aktorka w ogóle zdecydowała się na aparat, skoro ma piękny uśmiech. „Ale po co? Ten Pani uśmiech taki charakterystyczny zawsze był. Będę tęsknić”. Dygant pospieszyła z wyjaśnieniem. „Uśmiech się bardzo nie zmieni , chodzi o zgryz” – odpowiedziała.

źródło: fakt.pl