Był to bardzo nerwowy moment: historia orangutanicy, która straciła swoje dziecko jest niezwykła

Ponowne spotkania matek z zaginionymi dziećmi zawsze wzruszają, ale ta historia orangutanicy, która straciła swoje dziecko jest niezwykła.

Gdy Clara urodziła małą Claritę, była gotowa oddać jej wszystko. Ostrożnie zajmowała się nią i karmiła od pierwszej sekundy.

Clara i jej dziecko mieszkają w Nyaru Menteng Orangutan Rescue Center na Borneo. To rezerwat dla orangutanów, które zostały porzucone.

Jednak pewnego dnia mała Clarita została porwana. Według doniesień dziecko zostało porwane przez samca w dżungli.

Matka przez tydzień nie widziała swojego ukochanego dziecka. Jednak po siedmiu dniach, dzięki Borneo Orangutan Survival Foundation, udało się ponownie je zjednoczyć.

1

Ponowne spotkanie po siedmiu dniach nie zakończyło się jednak od razu szczęśliwie, jak na filmach.

Był to nerwowy moment, gdy pielęgniarka trzymała małą Claritę przed matką. Małe orangutany, które zostaną odseparowane od matki mogą zostać później odrzucone.

Opiekunowie obawiali się, że Clara odrzuci dziecko tak, jakby nie było jej.

Takie odrzucenie wynika z niezdolności matki do rozpoznania własnego dziecka, a nie wyparcia.

2

Na szczęście Clara zaakceptowała swoje dziecko z powrotem.

Clara wyciągnęła rękę do Clarity i nie było już wątpliwości, że instynkt macierzyński nadal w niej pozostał.

3

Gdy tylko dziecko trafiło już bezpośrednio do matki, ta natychmiast zaczęła je karmić. Teraz matka i dziecko dokończą proces rehabilitacji w rezerwacie, a następnie trafią na wolność.

źródło: polubione.com