Był największą nadzieją reprezentacji Polski. Piłkarz błaga o modlitwę, córka walczy o życie

Reprezentacja Polski wypromowała niejeden, wielki polski talent piłkarski. Niektórym zapewniła wielką karierę i świetlaną przyszłość, a o niektórych już w ogóle nie pamiętamy. Jeden z dzisiejszych bohaterów sprzed lat prosi o pomoc. Jego sytuacja jest dramatyczna.

Reprezentacja Polski U-21 (do lat dwudziestu jeden) jest prawdziwą szansą dla piłkarzy, by w młodym wieku opuścić krajową ligę i zrobić karierę za granicą. Jeden z członków kadry, który przed laty dawał wiele radości kibicom dzisiaj prosi o wsparcie. Jego córka jest w tragicznym stanie i walczy o życie. Piłkarz prosi o modlitwę.

Reprezentacja Polski. Były gwiazdor prosi o wsparcie

Piłkarzem, o którym mowa jest Filip Burkhardt. Pomocnik Bytovii Bytów przed lata uważany był za wielki piłkarski talent. Zawodnik przed laty robił wielką karierę w uznanych polskich zespołach piłkarskich, takich jak Widzew Łódź czy Lech Poznań. Dobra forma piłkarska spowodowała, że piłkarz dostawał regularne powołania do kadry U-21. W swojej karierze zagrał nawet na młodzieżowych mistrzostwach Europy.

Dzisiaj piłkarz, który już jest bliski końca swojej kariery nie skupia się wyłącznie na kopaniu piłki nożnej. Zawodnik obecnie bardziej zajęty jest zdrowiem własnej córki, która ma za sobą bardzo poważny zabieg. Dziewczynce groziło wielkie niebezpieczeństwo i ryzyko utraty życia i zdrowia.

Dziecko Burkhardta było poważnie chore

O okolicznościach choroby dziecka opowiadał sam Filip Burkhardt w wydziadzie z weszło.pl. Zawodnik przyznał, że wraz z małżonką zaniepokoili się, że ich córeczka, Lalika często wymiotowała

– Zaniepokoiło nas to bardzo, bo wcześniej nie skarżyła się na takie objawy. Właściwie nie chorowała i była pełna życia… Rano jednak objawy ustały i wszystko wróciło do normy, co, mówiąc szczerze, moją czujność uśpiło. Żona jednak zasięgnęła opinii i poszła z małą do przychodni. Pani doktor powiedział, że wirusów żadnych nie ma i dziewczynka funkcjonuje normalnie. Dla bezpieczeństwa wypisała jednak skierowanie do szpitala, żeby przeprowadzono tam badania.

– Jak się okazało na badaniu tomografem, dziewczynka chorowała na nowotwór. Dziecko musiało przejść operację, która się na szczęście udała. Teraz piłkarz prosi o modlitwę za córkę, która musi nadal brać leki, aby móc kontynuować walkę z nowotworem.

– Nie mogę pojąć tego, dlaczego zachorowała moja córeczka? Popełniłem w swoim życiu dużo grzechów, a ona nikomu nie zawiniła i nigdy tego nie zrobi, bo jest wspaniałą osobą. Niech Bóg mnie zabierze z tego świata, a nie mojego małego aniołka. Wydaje mi się, że dla mnie byłby koniec, gdyby Latika od nas odeszła. Nie wyobrażam sobie życia bez niej – mówi zrozpaczony piłkarz.

źródło: pikio.pl

Share