Branie łapówek mu się nie opłaciło. Jacek K. był cenionym specjalistą, robił karierę

Chciwy nawet trzy razy traci! Znany poznański ortopeda prof. Jacek K. (60 l.) został skazany za łapówkarstwo. Za przyspieszanie zabiegów wziął od 29 pacjentów ponad 87 tys. zł, a zgodnie z wyrokiem oddać musi teraz ponad 260 tys. zł!

Jacek K. był cenionym specjalistą, robił karierę. Kierował jedną z klinik poznańskiego szpitala ortopedycznego. Mówiono o awansie i tytule profesorskim od prezydenta. Te plany legły w gruzach, gdy pewnego dnia śledczy wyprowadzili lekarza z lecznicy w kajdankach.

Początkowo mowa była o przyjęciu dziewięciu łapówek. Ostatecznie okazało się, że było ich o 20 więcej. Łącznie prof. K. wziął prawie 90 tys. zł. Pacjenci, którzy mu płacili, mieli operacje z pominięciem kolejki. Doktor uzależniał też wszczepienie endoprotezy od łapówki.

Lekarz, któremu groziło 10 lat więzienia, przyznał się do winy i zdecydował dobrowolnie poddać się karze. Dlatego odbyła się tylko jedna rozprawa. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i obrony. – Nie ma wątpliwości, że doszło do popełnienia przestępstw. Oskarżony nie kwestionował tego, przyznał się do winy i wyraził skruchę. – tłumaczył sędzia Daniel Jurkiewicz.

Skazał Jacka K. na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata, przepadek przyjętych korzyści majątkowych, 150 tys. zł grzywny i pięcioletni zakaz zajmowania w publicznej służbie zdrowia stanowisk związanych z wydawaniem pieniędzy. Profesor musi też zapłacić 30 tys. zł opłaty sądowej.

1

2

3

4