Żona Jacka Borkowskiego zmarła dwa i pół roku temu. Od tego czasu, aktor ani razu nie odwiedził jej grobu. Dlaczego? Wszystko za sprawą konfliktu z rodziną zmarłej. Dopiero teraz, za namową Pauliny Koziejowskiej, zdobył się na odwagę, aby pojawić się na cmentarzu. W tym przełomowym momencie towarzyszyć mu będzie partnerka oraz dzieci.

W styczniu 2016 roku żona Jacka Borkowskiego zmarła na białaczkę. Pogrążony w głębokim smutku aktor, zgodził się wówczas, na pochowanie żony w jej rodzinnych stronach. Teściowa i szwagierka Jacka zorganizowały pogrzeb w Szprotawie pod Zieloną Górą. Kilka tygodni po uroczystościach pożegnalnych, jego relacje z rodziną zmarłej – Magdaleny Gotowieckiej, uległy drastycznemu pogorszeniu.

Konflikt zapoczątkowała szwagierka Jacka, która bez pozwolenia miała wynieść – jak twierdz aktor – z jego domu biżuterię należącą niegdyś do jego żony. Z kolei teściowa aktora zażądała od niego zwrotu pieniędzy, które kiedyś pożyczyła swojej córce. Obie kobiety próbowały też przejąć opiekę nad dziećmi Jacka i Magdaleny. Kłótnia z krewnymi, sprawiła, że Borkowski pożałował, że nie pochował żony w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Postanowił też, nie odwiedzać grobu żony. Cały czas jednak pielęgnował pamięć o niej. Umieszczał w internecie zdjęcia, pisał wiersze i piosenki, które jej dedykował.

Dopiero teraz, aktor zdobył się na odwagę, aby pojawić na cmentarzu w Szprotawie.

– Wcześniej bałem się, że ta podróż mnie zupełnie rozklei. A nie mogłem sobie na to pozwolić ze względu na Jacka i Magdę – wyznał w rozmowie z „Na Żywo”.

Dzięki wsparciu nowej partnerki, Jacek w końcu odnalazł w sobie siłę, by po raz pierwszy odwiedzić grób żony. Towarzyszyć mu będą dzieci oraz nowa partnerka Paulina Koziejowska.

Od niedawno aktor spotyka się z pogodynką, Pauliną Koziejowską

Dziewczyna ma 37 lat i bardzo szybko zawróciła mu w głowie

Nawet w miejscach publicznych nie szczędzą sobie czułych gestów

Jacek Borkowski i Paulina Koziejowska planują wspólną przyszłość

Ukochana żona Jacka, zmarła w wyniku choroby. Aktor do tej pory nie był na jej grobie

Od jej śmierci minęło już dwa i pół roku

Na ten krok zdecydował się dopiero teraz. Na cmentarz pojedzie z dziećmi i nową partnerką

źródło: fakt.pl