Benedykt XVI należy do jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci współczesnego kościoła. Mimo że oficjalnie niemiecki duchowny jest na emeryturze, to jego rola w Watykanie nadal wzbudza zainteresowanie. Watykaniści zaczęli zadawać bardzo niewygodne pytania.

Benedykt XVI, od czasu przejścia na swoją emeryturę, okrył się wieloma sekretami. Papież emeryt przebywa nadal na terenie Watykanu, gdzie oddaje się modlitwie oraz pisaniu felietonów do włoskiej prasy, jego rola w państwie kościelnym budzi jednak ogromne kontrowersje. Część watykanistów podejrzewa, że rola niemieckiego duchownego, wraz z przejściem w stan spoczynku, nie skończyła się i tak naprawdę to nie tylko Franciszek zarządza Stolicą Piotrową.

Benedykt XVI ma taką samą rolę jak Franciszek? Nieznane sekrety z życia papieża

Mimo że papież od lat unika kontaktów z mediami i jest daleki od pokazywania się szerszej publiczności, to jego rola w Watykanie miała podobno pozostać niezmiennie silna. Świadczyć może o tym chociażby zachowanie tytułu Ojca Świętego i białej szaty, przeznaczonej wyłącznie dla głowy Watykanu.

O szacunku do duchownego świadczy też fakt, że jest on nadal obecny w trakcie najważniejszych uroczystości kościelnych. Niedawno watykaniści zadali wyjątkowo niewygodne pytania sugerując, że Franciszek nie jest jedynym papieżem, Benedykt czym prędzej odcina się od udziału w życiu Kościoła i wydaje oświadczenia mówiące o tym, że jedynym papieżem jest argentyński duchowny. Taka sytuacja miała miejsce ostatnio, kiedy to media dotarły do informacji o wielkich wpływach Ratzingera.

– Jest tylko jeden papież i nazywa się Franciszek – powiedział przed kilkoma dniami Benedykt XVI w wywiadzie dla „Corriere della sera”.

Władza w Watykanie jest podzielona?
O ile Benedykt XVI mocno odcina się od swojej potencjalnej roli w organizacji, o tyle papiescy urzędnicy są przekonani, że postać Niemca w strukturach Kościoła jest tak samo mocna, jak Franciszka.

– Z dwoma następcami Piotra żyjącymi pośród nas. Wielu nadal postrzega jeszcze dziś tę nową sytuację jako coś w rodzaju stanu wyjątkowego z woli Nieba – wskazuje arcybiskup Georg Gänswein, czyli osobisty sekretarz byłego papieża.

Jak widać, Watykan i sam Benedykt skrywają wiele tajemnic. Możliwe, że zarządzanie Kościołem na całym świecie wygląda zupełnie inaczej, niż mogłoby się wydawać wiernym.

źródło: pikio.pl