Beata Pawlikowska pokazuje swój ogród. I to tylko początek wielkiej przygody…

Ach, jak tu pięknie! Beata Pawlikowska (54 l.) wychodzi przed swoją podwarszawską willę i nie posiada się ze szczęścia. Dziennikarka zaprosiła Fakt do swojego ogrodu, który pięknieje z każdym dniem dzięki jej ukochanemu Danny’emu.

Choć 400-metrowy ogród nie jest jeszcze do końca zagospodarowany, Beata i tak pęka z dumy ze swojego amerykańskiego partnera. – Danny całkowicie zajął się ogrodem. Zasadził na dwóch grządkach kwiaty, warzywa i owoce. Prace zaczęły się jeszcze zimą, gdy sadził ziarenko po ziarenku w plastikowych pojemniczkach – opowiada nam Pawlikowska.

Efekty starań Danny’ego Murdocka są już widoczne. – Jest już groszek, fasola, brokuły, marchewka, dynia, pojawiły się też pierwsze poziomki – mówi z radością podróżniczka. Jej partner dba też o trawę, a także zainstalował hamak.

Co ciekawe do niedawna Danny nie miał pojęcia o ogrodnictwie. – Przecież on jest prawnikiem, nigdy wcześniej się tym nie zajmował. Ale jak tu przyjechał i zobaczył ziemię, jakoś nabrał ochoty – śmieje się Pawlikowska.

źródło: fakt.pl