Podczas wizyty Mateusza Morawieckiego w Garwolinie (woj. mazowieckie) doszło do szarpaniny pomiędzy uczestniczącymi w spotkaniu słuchaczami. Obecni w hali Obywatele RP rozwinęli transparenty, które bardzo nie spodobały się zwolennikom PiS.

Na transparencie skrót „PiS” został rozwinięty jako „pycha i szmal”. Uczestnicy spotkania nie pozwolili jednak, by wspomniane hasło było widoczne zbyt długo. Jeden z mężczyzn zaczął szarpać się z kobietą, która wyjęła transparent.

Przeciwnicy rządu rozpostarli na oczach premiera także transparent m.in. z napisem „nie kłam”. W garwolińskiej hali doszło do przepychanek, w ruch poszły łokcie. Słowne utarczki trwały także przed budynkiem. Musiała interweniować policja.

W hali stawiło się około 500 osób. Pierwotnie w spotkaniu miał uczestniczyć Jarosław Kaczyński, jednak ostatecznie zastąpił go Mateusz Morawiecki. Wkrótce po wizycie w Garwolinie, premier udał się do Jastrzębia-Zdroju, gdzie w kopalni Zofiówka doszło do wstrząsu, który uwięził pod powierzchnią górników.

Oprócz szefa rządu, który mówił w Garwolinie m.in. o programach socjalnych PiS, a także inwestycjach w niewielkich gminach, w spotkaniu wzięli udział m.in. Krzysztof Tchórzewski i Marek Suski. Nie zabrakło rówineż lokalnych samorządowców.

Mateusz Morawiecki mówił również o programie „Dostępność+”. Jak stwierdził, rząd spełnił oba postulaty protestujących w Sejmie niepełnosprawnych, oferując ustawę o dodatku rehabilitacyjnych. Zdaniem premiera, spełniła ona ich żądania „z nawiązką”.