Paweł Adamowicz został upamiętniony. Prezydent Gdańska, którego śmierć nastąpiła w tragicznych okolicznościach, wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Anonimowi muzycy z Trójmiasta postanowili napisać piosenkę ku pamięci uwielbianego przez Gdańszczan włodarza miasta. Piosenka poruszy nawet najbardziej twarde serca.

Paweł Adamowicz swoją tragiczną śmiercią pogrążył w smutku miliony Polaków, którzy zostali wstrząśnięci tak tragicznymi okolicznościami zabójstwa uwielbianego polityka. Z pomysłem upamiętnienia artysta wyszła grupa anonimowych muzyków, która postanowiła upamiętnić zmarłego prezydenta Gdańska. Utwór „Na Długiej” w swojej poruszającej formie został odsłuchany już przez tysiące internautów.

Paweł Adamowicz został wzruszająco upamiętniony

Grupa anonimowych artystów z Trójmiasta, którzy nie chcieli podawać swoich personaliów, napisali i opublikowali na platformie YouTube utwór „Na Długiej” poświęcony Pawłowi Adamowiczowi. W skład zespołu weszło 25 artystów, pomimo tego, że do samego projektu zgłosiło się ich aż ponad 150.

– Naprawdę wiele godzin poświęciliśmy na wykonanie utworu, a pragnę zaznaczyć, że wcześniej się nie znaliśmy. Wszyscy wykonawcy zostali połączeni właśnie smutnym wydarzeniem zamordowania Prezydenta. To jest właśnie jednoczenie się i wspólna inicjatywa. To nasz dowód pamięci o prezydencie Gdańska… Tak jak stawiając znicz przy grobie, nie podpisujemy się pod nim, tak samo pod naszym pożegnaniem nie chcemy pozostawiać naszych nazwisk – powiedział jeden z artystów zaangażowanych w projekt.

Czemu muzycy zachowali anonimowość?

Nie da się ukryć, że piosenka, która pokazała się na platformie YouTube, stała się prawdziwym hitem i już teraz została odtworzona przez ponad 15 tysięcy osób. Tak duża liczba słuchających mogłaby sprawić, że osoby zaangażowane w projekt mogłyby spotkać się z nagłym przypływem sławy. Pomimo tego, że w inicjatywę ponoć zaangażowane były bardzo znane osoby, to powód zachowania ich anonimowości jest bardzo prosty.

Artyści, którzy deklarują się jako „anonimowi muzycy z Trójmiasta” zachowują swoje personalia dla siebie, ponieważ nie chcieliby, aby taka muzyka, która ma upamiętnić tragiczne wydarzenia w Gdańsku, spotkała się z komercyjnym odbiorem. W związku z powagą utworu, zarządzający kanałem wyłączyli możliwość komentowania dzieła tak, aby to muzyka była najważniejsza i żeby nie było miejsca na mowę nienawiści, jaką mogliśmy zaobserwować tuż po odejściu polityka.

źródło: pikio.pl