Anna Lewandowska odwiedziła zakład karny. To nie była łatwa rozmowa dla trenerki

Anna Lewandowska prowadzi dla „Dzień Dobry TVN” autorski cykl „Sztuki walki”, w którym spotyka się i rozmawia z różnymi kobietami. W ostatniej odsłonie programu odwiedziła zakład karny, gdzie porozmawiała z matkami więźniarkami. Spotkanie było dla trenerki tak bardzo emocjonujące, że rozpłakała się na wizji.

„Sztuki walki” to cykl Anny Lewandowskiej, który początkowo był dostępny jedynie na jej portalu Baby by Ann. Tam też były publikowane wywiady z kobietami i matkami, które nie miały łatwego życia. Od niedawna „Sztuki walki” są dostępne także na antenie „Dzień Dobry TVN”. Raz na dwa tygodnie stacja emituje reportaż, w którym trenerka spotyka się z kobietami.

W ostatnim odcinku zobaczyliśmy wizytę Lewandowskiej w zakładzie karnym w Grudziądzu. Na miejscu porozmawiała z kobietami, które urodziły dzieci właśnie w zakładzie karnym i tam też je wychowują. „Przyjechałam tutaj, aby porozmawiać o macierzyństwie. Moje rozmówczynie urodziły tutaj niedawno dzieci i tutaj też, za murami zakładu karnego, uczą się jak być matką” – powiedziała Anna Lewandowska.

Anna Lewandowska odwiedziła zakład karny

Trenerka próbowała dowiedzieć się od kobiet, dlaczego przebywają w zakładzie karnym, jednak nie bardzo chciały o tym opowiadać. Bardziej otworzyły się w kwestii macierzyństwa. Kobiety żałują, że ich dzieci nie mogą wychowywać się w domu, a w zakładzie zamkniętym. Mają jednak nadzieję, że w przeszłości im przebaczą. Nie ukrywają też, że cieszą się, że mają szansę mieć przy sobie dzieci. To one pomagają im zmienić podejście do życia.

Rozmowa z więźniarkami nie była łatwa dla Anny Lewandowskiej. W pewnym momencie emocje wzięły górę, a z jej oczu polały się łzy. Wtedy też popłakały się także zgromadzone tam kobiety. Po chwili znów udało im się wrócić do rozmowy. Dodatkowo trenerka bawiła się z maluchami, a także pokazała ich matkom, jak mogą sobie poradzić np. z kolkami u dzieci.

– To spotkanie na długo zostanie w mojej pamięci – napisała na Instagramie, gdzie zachęciła też fanki do obejrzenia całego materiału.

 

źródło: fakt.pl