Agnieszka Sienkiewicz przez komentarz fana chciała poddać się zabiegowi. W końcu zrezygnowała

Każdy z nas ma jakieś kompleksy. Nie inaczej jest w przypadku gwiazd telewizyjnych. 34-letnia Agnieszka Sienkiewicz to aktorka, która jest znana widzom z serialu „Przyjaciółki”. Aktorka, która cierpiała z powodu… pieprzyków. Jej zakompleksienie z nimi związane dodatkowo podsycały negatywne komentarze internautów. W końcu postanowiła je usunąć…

Pieprzyki były bez wątpienia znakiem rozpoznawczym aktorki

Na początku swojej drogi aktorskiej Agnieszka przeczytała w sieci wiele nieprzyjemnych komentarzy na swój temat, a dokładniej na temat swoich pieprzyków. Niektóre były mniej, inne bardziej dotkliwe. Nie zmienia to jednak faktu, że wyjątkowo mocno dotknęły gwiazdę, która dopiero co rozpoczynała swoją karierę.

Pamiętam, jak przeczytałam jeden z pierwszych komentarzy w internecie na swój temat. Brzmiał: Ma tyle pieprzyków, że wygląda, jakby jej mucha na twarz nas*ała – wspomina Agnieszka

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Agnieszka Sienkiewicz-Gauer (@agnieszka_sienkiewicz_official) on

Reakcja ze strony aktorki

Te słowa sprawiły, że aktorka już następnego dnia postanowiła pozbyć się „kropeczek”. W tym celu udała się do dermatologa. Z czasem jednak zmieniła zdanie i zaakceptowała swoje pieprzyki.

Dostałam zdjęcia z sesji do autoryzacji. Na żadnym ani jednego pieprzyka. I wiecie co? Kazałam wszystkie przywrócić! Nie żebym jakoś szczególnie je pokochała, ale są ze mną całe życie i chyba się przyzwyczaiłam – dodała

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Agnieszka Sienkiewicz-Gauer (@agnieszka_sienkiewicz_official) on

To był przełomowy moment! Moment, w którym Agnieszka postanowiła zachować swoje pieprzyki. Moment, w którym zauważyła, że ciemne kropeczki są nieodłącznym elementem jej wizerunku i uroku. Wielu internautów poparło jej decyzję i zaczęło komplementować urodę aktorki.

A Ty po czyjej stronie jesteś? Powinna usuwać pieprzyki? Czy może dobrze zrobiła, że je zostawiła?

źródło: popularne.pl

Share