Agnieszka Dygant (46 l.) na swoje ostatnie wyjście na salony postawiła na kreację, którą można chyba albo pokochać albo znienawidzić. Czarna marszczona suknia niekoniecznie korzystnie układała się na aktorce, a przecież Agnieszka ma niezłą figurę. Do stylizacji Dygant dobrała luźną marynarkę i okulary przeciwsłoneczne. Podoba wam się? Hit czy kit?

 


źródło: pomponik.pl