89-latka trafiła do więzienia. Uważała, że Holokaust nie istniał

Niemiecka policja zlokalizowała i aresztowała 89-latkę, która nie stawiła się w celu odbycia kary za negowanie Holokaustu. Kobieta została już osadzona w zakładzie karnym w Bielefeld.

Ursula Haverbeck, nazwana przez niemieckie media „nazistowską babcią”, została skazana w październiku za ośmiokrotne podżeganie do nienawiści. Sąd zdecydował, że trafi do więzienia na dwa lata. Kobieta zignorowała jednak datę 23 kwietnia, która była ostatnim terminem, kiedy musiała stawić się w areszcie – informuje portal afp.com.

„Po tym, jak skazana nie zgłosiła się do właściwej instytucji karnej w wyznaczonym terminie, prokuratorzy w Verden 4 maja 2018 r., wydali policji nakaz wykonania i wdrożenie wyroku” – napisali prokuratorzy w oświadczeniu.

Kobieta została zatrzymana w poniedziałek, w jej domu, w miejscowości Vlotho. Haverbeck natychmiast przewieziono do więzienia. 89-latka była w przeszłości przewodniczącą radykalnego ośrodka szkoleniowego, zamkniętego za szerzenie nazistowskiej propagandy.

Podczas procesu podkreśliła, że nie „udowodniono historycznie”, że Auschwitz był obozem śmierci. – To tylko wiara. Holocaust jest największym i najbardziej trwałym kłamstwem w historii – mówiła kobieta.