84-letnia Helena Norowiczc chwali się wygimnastykowanym ciałem

Helena Norowicz nie zwalnia tempa. Aktorka, która w wieku 80 lat zadebiutowała jako modelka, w rozmowie z magazynem „Viva!” opowiedziała o życiu na emeryturze i gimnastyce. „Zawsze mówiłam, że nie wyobrażam sobie życia bez pracy” – podkreśliła.

Helena Norowicz może być wzorem dla wielu Polek. Aktorka ma 84 lata, a wciąż stara się żyć aktywnie. I chociaż mogłaby wieść spokojne życie na emeryturze, co pewien czas bierze udział w ciekawych projektach. W rozmowie z magazynem „Viva!” opowiedziała o tym, jak wygląda jej obecne życie oraz o zamiłowaniu do gimnastyki, które, jak się okazuje, posiada do dziś.

Helena Norowicz: postanowiłam sprawdzić, jak to jest z tym szpagatem
Helena Norowicz przyznała, że gimnastyka i akrobatyka zafascynowały ją, gdy jako dziecko wybrała się z rodzicami do cyrku. Zauroczona występami cyrkowców sama postanowiła spróbować ćwiczeń tego typu. Okazało się, że ma do tego talent. Mostek czy szpagat nie były dla niej problemem.

„Pamiętam zabawną historię – robiłam szpagat i przemknęła mi myśl: ciekawe, czy zrobię, jak będę miała 66 lat. Moja babcia miała właśnie tyle i wydawała mi się bardzo stara” – przyznała w rozmowie z magazynem „Viva!”.

Zdolności fizyczne zostały aktorce do dziś. W wywiadzie przyznała, że do tej pory potrafi zrobić szpagat.

„Dochodziłam już do siedemdziesiątki, kiedy odeszłam z teatru na emeryturę. I któregoś dnia postanowiłam sprawdzić, jak to jest z tym szpagatem. Trochę mi brakowało. Zawzięłam się i po dwóch miesiącach już robiłam bez problemu. Dziś też mi się udaje. Nawet wysiedzę w szpagacie kilka minut” – powiedziała.

1

Aktorka opowiedziała także, co robiła podczas trwającej 12 lat emerytury. Okazuje się, że podobnie, jak wielu innych emerytów w Polsce, spędzała dużo czasu na działce, gdzie zajmowała się roślinami.

„Koszami znosiłam ziemię z lasu, ze stawu przenosiłam wodę wiadrami. Mama jeszcze żyła, przerażona pytała, dlaczego ja tak ciężko pracuję. A mnie to sprawiało ogromną frajdę. Prawie cały rok siedziałam na działce” – przyznała.

Helena Norowicz zrezygnowała jednak ze spokojnej emerytury. Dostała propozycję pracy jako modelka. Teraz, jak sama podkreśla, jest to dla niej drugie życie. Jest szczęśliwa i zadowolona z tego, co robi.

„Cudowne jest, że ludzie mnie zaakceptowali. To mi dodaje sił i budzi wiarę, że to, co robię, ma sens. Chcę powiedzieć kobietom, żeby robiły to, co kochają, co daje im szczęście, poszukały w sobie ukrytych talentów. Świat wtedy jest piękny, kiedy z niego korzystamy. A życie trwa nadal i może być piękne także na starość” – dodała.

 

źródło: plejada.pl