Czy wiedzieliście, że istnieje coś takiego, jak zespół włosów niedających się uczesać? To nie żart, a rzadka anomalia ich struktury. Szacuje się, że cierpi na nią około stu osób na całym świecie. Podobno mógł mieć ją także Albert Einstein. Zespół włosów niedających się uczesać niedawno stwierdzono u 7-letniej Brytyjki – Wynter Seymour.

Wielka Brytania: 7-latka cierpi na zespół włosów niedających się uczesać

Wynter Seymour pochodzi z Northallerton. Ma siostrę Savannę (10 l.) i Esme (9 l.). Z relacji jej mamy – Charlotte (33 l.) wynika, że dziewczynka po narodzinach miała gęste, czarne włosy, które z czasem zaczęły robić się coraz jaśniejsze. Kołtuniły się i układały, jak chciały. – Jej ciemne włosy zniknęły. Pojawiły się jasne kępki. Zanim skończyła dziewięć miesięcy była już blondynką. Jej włosy były proste i puszyste. Wyglądała jak pisklę – wspomniała Charlotte Seymour.

Rodzice porównywali fryzurę córki do fryzury filmowej laleczki Chucky lub trolla zabawki. – Nawet przebraliśmy ją za Chucky na Halloween. Teraz Ci, którzy znają naszą córkę, właśnie tak ją nazywają – powiedziała mama dziewczynki. Kobieta długo szukała odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z włosami jej córki. W końcu trafiła na wzmiankę o zespole włosów niedających się uczesać.

Jak Albert Einstein

To rzadka anomalia struktury włosów, przez którą tak trudno je ułożyć. Szacuje się, że cierpi na nią około stu osób na całym świecie. Podobno mógł mieć ją także Albert Einstein. Charlotte Seymour była przekonana, że dotknęła ona także 7-letnią Wynter. – Jej włosy są szalone. Splątują się. Naprawdę nie można ich rozczesać grzebieniem – wyjaśniła mama dziewczynki. – Gdy idzie do szkoły, łapię jej włosy i związuję w kucyk. Nie ma sensu robić z nimi nic innego. To dla córki zbyt bolesne – dodała.

W lutym Charlotte Seymoour udała się z Wynter do lekarza rodzinnego. Z relacji kobiety wynika, że zgodził się z nią co do tego, że 7-latka cierpi na zespół włosów niedających się uczesać, ale odmówił oficjalnej diagnozy. Dlaczego? Podobno dlatego, że anomalia nie stanowi zagrożenia dla zdrowia dziecka. Ponad to konieczne byłoby poddanie dziewczynki badaniom krwi.

Charlotte Seymoour wspomniała, że fryzura Wynter budzi zainteresowanie ludzi. – Córka jest bardzo pewna siebie. To zabawne dziecko, które ma twardy charakter. Jest jednym z tych dzieci… Jeśli komuś ma się coś przytrafić, to zawsze Wynter – dodała Charlotte Seymour.

Nie tylko ona

Na zespół włosów niedających się uczesać cierpi także Phoebe Braswell ze Stanów Zjednoczonych. Dziewczynka nie lubi, gdy ktoś ich dotyka. Czesanie sprawia dziecku olbrzymi ból. Matka dziewczynki próbowała wszystkiego, by poradzić sobie z fryzurą córeczki. Na próżno.

Czy wiedzieliście, że istnieje coś takiego, jak zespół włosów niedających się uczesać? To nie żart, a rzadka anomalia ich struktury

Szacuje się, że cierpi na nią około stu osób na całym świecie. Podobno mógł mieć ją także Albert Einstein

Zespół włosów niedających się uczesać niedawno stwierdzono u 7-letniej Brytyjki – Wynter Seymour

Rodzice porównywali fryzurę córki do fryzury filmowej laleczki Chucky lub trolla zabawki. – Nawet przebraliśmy ją za Chucky na Halloween. Teraz Ci, którzy znają naszą córkę, właśnie tak ją nazywają – powiedziała mama dziewczynki

– Jej włosy są szalone. Splątują się. Naprawdę nie można ich rozczesać grzebieniem – wyjaśniła Charlotte Seymour. – Gdy idzie do szkoły, łapię jej włosy i związuję w kucyk. Nie ma sensu robić z nimi nic innego. To dla córki zbyt bolesne – dodała

źródło: fakt.pl