27-letnia studentka obudziła się na stacji kolejowej. Nic nie pamiętała, a w swojej ręce znalazła taką oto wiadomość

27-letnia studentka Ellie Farnfield doznała pierwszego w swoim życiu niespodziewanego napadu padaczkowego, podróżując z miejscowości Redhill do stacji Victoria (Westminster, Anglia).

1

Gdy się wybudziła, leżała na ławce na stacji kolejowej i ostatnią rzeczą, jaką pamiętała, było, że jest w drodze na pociąg. Nie wiedziała, jak się znalazła na stacji, ani przez ile czasu była nieprzytomna. Dziewczyna zaczęła powoli dochodzić do siebie i zauważyła, że obok niej leży kartka z zapisaną wiadomością:

2

„Cześć, Eleanor. Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej. Miałaś napad padaczkowy w pociągu i trochę ci pomogłem. Nie uderzyłaś się w głowę, ale mogłem uszkodzić ci nogę, bo na nią stanąłem, gdy leżałaś na ziemi w wagonie, a ja na ciebie przez przypadek nastąpiłem. Przepraszam! Przepraszam też za to, że nie mogłem poczekać, aż się wybudzisz, ale kupiłem ci kawę i zostawiłem 10 funtów na taksówkę do domu. Nie mam więcej pieniędzy, więc mam nadzieję, że nie mieszkasz za daleko. W drodze jest też pomoc medyczna, a pracownicy kolei mieli mieć na ciebie oko. Z życzeniami wszystkiego najlepszego, Tom”.

Ellie próbowała odnaleźć tajemniczego Toma, ale nie udało się jej ta sztuka, mimo że na Twitterze w jego poszukiwania zangażowały się setki osób, a hashtag #FindtrainTom przez moment był najpopularniejszym hashtagiem na Wyspach. Czy Tom się jeszcze odnajdzie? Jeśli tak, czeka na niego 10 funtów, które Eleanor zamierza mu zwrócić wrazz podziękowaniami…

Napad padaczkowy może przydarzyć się każdemu. W skrajnym przypadku cechuje go utrata przytomności, drgawki, ślinotok, szczękościsk czy chwilowy bezdech. Jeśli jesteście świadkami takiego napadu, powinniście ułożyć tę osobę na boku, aby chronić ją przed zakrztuszeniem, chronić (zwłaszcza głowę i kręgosłup) przed uderzeniem o okoliczne przedmioty (ale nie podnosić głowy), ułatwić oddychanie (np. rozpiąć koszulę) oraz zachować spokój.

 

Share