Wszyscy o niej zapomnieli. 20 lat temu wygrała Szansę na sukces. Jak dziś wygląda jej życie?

„Szansa na sukces” stała się dla wielu utalentowanych artystów szansą za zaistnienie w świecie show-biznesu. Występ pewnej 11-latki dogłębnie wstrząsnął widownią i prowadzącym. Głos dziewczynki był mocny i dojrzały. Nawet jurorka pozazdrościła talentu. Kim jest zapomniana gwiazda?

„Szansa na sukces” stała się furtką do kariery dla wielu artystów. Muzyczne show prowadzone przez Wojciecha Manna przez długi czas gościło na antenie TVP 2, a teraz znów powróciło na antenę w nieco odświeżonej wersji.

To tam miał miejsce jeden z najwspanialszych występów. W 1999 r. w studio pojawiła się 11-latka o anielskim głosie. Już pierwsze dźwięki wprawiły odbiorców w osłupienie. Drobna dziewczynka śpiewała z prawdziwą charyzmą, interpretując po swojemu znany utwór pt. „Dłoń”. O takim występie może pomarzyć niejedna dorosła piosenkarka. Wbrew przewidywaniom utalentowana uczestniczka, Georgina Tarasiuk, nie zrobiła błyskawicznej kariery w show-biznesie.

„Szansa na sukces” nie była dla Georginy pierwszym krokiem do sławy
Choć młodziutka wokalistka występowała u boku gwiazd świata muzycznego, takich jak Violetta Villas i Natalia Kukulska, nie została zapamiętana przez Polaków. Dopiero nagranie występu zamieszczone w sieci przed rokiem uruchomiło pamięć widzów. Internauci do tej pory nie mogą pojąć, dlaczego tak uzdolnionemu dziecku nie udało się zyskać sławy. Ich zdaniem tym wykonem pobiła na głowę Natalię Kukulską. Internauci zauważyli, że jurorka aż zzieleniała z zazdrości. Fani piosenkarki tłumaczyli jej dziwne zachowanie wzruszeniem. Jak potoczyły się losy Georginy?

Uczestniczka ukończyła Szkołę Muzyczną I Stopnia w Białej Podlaskiej. Potem zapragnęła rozwoju kariery muzycznej, wygrała parę ważnych festiwali, chciała nawet sprawdzić się na Eurowizji. Nie pozwolono jej na udział w castingu z racji zbyt młodego wieku. O artystce zrobiło się znów głośno w 2018 r., kiedy to postanowiła założyć zespół pt. „Blauka”. Na platformie YouTube można przesłuchać trzy single („Zawzięcie”, „Figle zuchwałe”, „Fantazmat”) promujące krążek, który ukaże się już jesienią tego roku.

Dojrzała artystka znów będzie próbowała podbić muzyczny rynek

– Blauka to spostrzegawcze, często humorystyczne teksty piosenek i rzadko spotykane dziś podejście do kompozycji muzycznej. Piosenki to zbiór przemyśleń, marzeń i galimatiasów ludzkich relacji, wrzucony do abstrakcyjnego worka pełnego groteski, absurdu i dystansu – wyjawili członkowie nowo powstałego bandu.

Prywatnie 30-letnia wokalistka pozostaje w związku z Piotrem Lewańczykiem, który jest jednocześnie instrumentalistą w zespole. Para razem układa teksty i komponuje do nich melodię. To zdecydowanie muzyka dla koneserów, różni się od rozrywkowych brzmień, do których nawykli słuchacze radia.

Nie sposób nie zauważyć, że Georgina Tarasiuk wyrosła na piękną i świadomą siebie artystkę. Być może teraz uda jej się zyskać serca Polaków.

źródło: pikio.pl